Siedleccy recytatorzy błyszczeli w Kłodzku. Alan wrócił z wyróżnieniem

Siedleccy recytatorzy błyszczeli w Kłodzku. Alan wrócił z wyróżnieniem

W Twierdzy Kłodzko młodzi recytatorzy z Dolnego Śląska mierzyli się z tekstami, które nie wybaczają przypadkowości. W tym gronie znaleźli się uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Siedlcach – i jeden z nich wrócił z wojewódzkim wyróżnieniem. To był występ oparty nie na szczęściu, lecz na pracy, uważności i wyczuciu słowa.

  • Wśród murów twierdzy padły teksty, które trzeba było unieść głosem
  • Alan Pałys przekonał jury dojrzałą interpretacją
  • Mila Mościwska pokazała siłę prostego, dobrze podanego tekstu

Wśród murów twierdzy padły teksty, które trzeba było unieść głosem

Wojewódzki finał XXIX Dolnośląskiego Konkursu Recytatorskiego „Pegazik” zgromadził młodych wykonawców z całego regionu. Stawka była wysoka, a zadanie wymagające, bo w takich konkursach nie chodzi jedynie o pamięć do tekstu. Liczy się rytm, oddech, interpretacja i to, czy recytator potrafi nadać wierszowi albo prozie własny ciężar.

Szkołę Podstawową w Siedlcach reprezentowali tam Alan Pałys i Mila Mościwska. Oboje dotarli do wojewódzkiego finału, co już samo w sobie jest sygnałem, że w szkolnej pracy nad literaturą wykonano solidny krok. W tle była systematyczność, ćwiczenia i wsparcie nauczycielek, które złożyły się na wynik widoczny dopiero na dużej scenie.

Alan Pałys przekonał jury dojrzałą interpretacją

Najmocniejszy akcent należał do Alana Pałysa z klasy VII. W kategorii starszej uczestnicy musieli przygotować dwa utwory – wiersz i fragment prozy. Uczeń sięgnął po „Urodziny” Wisławy Szymborskiej oraz fragment powieści „Życie Pi” Yanna Martela. To zestaw, który wymaga i literackiej wrażliwości, i umiejętności trzymania napięcia między całkiem różnymi tekstami.

Za ten występ Alan otrzymał wyróżnienie. Według organizatorów i oceniających uwagę zwracały dojrzałość interpretacji, kultura słowa oraz sposób budowania emocji. Właśnie to często przesądza o sukcesie w recytacji – nie sam poprawny tekst, ale umiejętność ożywienia go własnym głosem. Przygotowania do konkursu prowadziła Ewelina Skoczyńska, która wspierała ucznia artystycznie.

Mila Mościwska pokazała siłę prostego, dobrze podanego tekstu

Dzień wcześniej w finale wystąpiła także Mila Mościwska, reprezentując szkołę w młodszej kategorii. Tutaj zadanie było inne, bo uczniowie klas IV–VI prezentowali jeden utwór – wiersz albo fragment prozy. Mila wybrała „Perspektywę” Wisławy Szymborskiej, tekst wymagający wyczucia i lekkości, mimo że pozornie brzmi oszczędnie.

Uczennica przygotowywała się pod opieką Patrycji Przychockiej. Sam udział w wojewódzkim finale był dla niej ważnym sprawdzianem, bo konkurs od lat przyciąga dzieci i młodzież, które nie tylko lubią mówić do ludzi, ale potrafią też opowiedzieć literaturę tak, by została w pamięci. W tym przypadku liczył się nie tylko sam wynik, lecz także obecność w gronie najlepszych młodych recytatorów regionu.

Organizatorzy i szkoła podkreślają, że sukces Alana i obecność Mili w finale to efekt konsekwentnej pracy oraz pasji do czytania i interpretowania tekstu. W logistycznym tle całego wyjazdu wsparcia udzielił Norbert Grabowski, wójt gminy Lubin, dbając o transport uczniów.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.