Telefoniczni oszuści zmusili do pożyczki - 40 tysięcy w wpłatomacie

2 min czytania
Telefoniczni oszuści zmusili do pożyczki - 40 tysięcy w wpłatomacie

FOT. Policja Lubin

Wpłatomat zamiast bezpieczeństwa - mężczyzna po rozmowie telefonicznej z nieznajomymi zaciągnął pożyczkę i wykonał kolejne wpłaty. Stracił oszczędności, zanim zorientował się, że został oszukany. Policja ostrzega i opisuje schemat działania.

Jak podaje Policja:

“Jednym z najczęstszych sposobów wyłudzania pieniędzy są oszustwa „na pracownika banku”. … Apelujemy o ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami podającymi się za pracowników banku czy innych instytucji.”

Do Komendy Powiatowej Policji w Lubinie zgłosił się mieszkaniec miasta. Mężczyzna opisał rozmowę z nieznajomym mówiącym z wschodnim akcentem, który przedstawił się jako pracownik banku i twierdził, że jego dane zostały wykradzione. Rozmówca polecił udać się do placówki i zaciągnąć pożyczkę - rzekomo w celu zabezpieczenia środków. Posłuchał poleceń i wypłacił pieniądze.

Na miejscu ofiara postępowała według instrukcji oszustów. Wpłatomat stał się narzędziem przestępstwa. Kobieta podająca się za pracownicę banku przekazywała mu kody i mówiła, jakie kwoty ma wpisywać. Pokrzywdzony dokonał 11 transakcji, w wyniku których oszuści zabrali 40 tysięcy złotych. Dopiero po kontakcie z prawdziwym bankiem mężczyzna dowiedział się, że padł ofiarą oszustwa. Numery telefonów, z których dzwoniono, były już nieaktywne.

Policjanci informują, że schemat jest powtarzalny - podszywanie się pod pracowników banku, wywieranie presji i nakaz działania “na już”. W komunikacie pojawia się jasny apel:

“pracownicy banków nigdy nie żądają od nas pomocy w namierzaniu oszustów!”

Informację przekazała podkom. Sylwia Serafin - Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

Scenariusz był prosty i okrutny - jedna rozmowa z telefonu zmieniła pożyczkę w pułapkę dla 47-latka, który myślał, że chroni swoje konto.

Policja przypomina podstawowe zasady ostrożności - nie przelewać pieniędzy na nieznane konta, nie korzystać z przesłanych linków i nie przesyłać ani nie zatwierdzać kodów BLIK podanych przez obce osoby. Mundurowi apelują o zakończenie rozmowy i samodzielny kontakt z bankiem, jeśli ktoś sugeruje natychmiastowe działania mające “uratować” środki. Kontakt z policją i zgłoszenie takiego zdarzenia to jedyny sposób, by śledczy mogli reagować i ostrzec kolejne potencjalne ofiary.

na podstawie: KPP w Lubinie.

Autor: krystian