Telefoniczni oszuści zmusili do pożyczki - 40 tysięcy w wpłatomacie

FOT. Policja Lubin
Wpłatomat zamiast bezpieczeństwa - mężczyzna po rozmowie telefonicznej z nieznajomymi zaciągnął pożyczkę i wykonał kolejne wpłaty. Stracił oszczędności, zanim zorientował się, że został oszukany. Policja ostrzega i opisuje schemat działania.
Jak podaje Policja:
“Jednym z najczęstszych sposobów wyłudzania pieniędzy są oszustwa „na pracownika banku”. … Apelujemy o ostrożność w kontaktach telefonicznych z osobami podającymi się za pracowników banku czy innych instytucji.”
Do Komendy Powiatowej Policji w Lubinie zgłosił się mieszkaniec miasta. Mężczyzna opisał rozmowę z nieznajomym mówiącym z wschodnim akcentem, który przedstawił się jako pracownik banku i twierdził, że jego dane zostały wykradzione. Rozmówca polecił udać się do placówki i zaciągnąć pożyczkę - rzekomo w celu zabezpieczenia środków. Posłuchał poleceń i wypłacił pieniądze.
Na miejscu ofiara postępowała według instrukcji oszustów. Wpłatomat stał się narzędziem przestępstwa. Kobieta podająca się za pracownicę banku przekazywała mu kody i mówiła, jakie kwoty ma wpisywać. Pokrzywdzony dokonał 11 transakcji, w wyniku których oszuści zabrali 40 tysięcy złotych. Dopiero po kontakcie z prawdziwym bankiem mężczyzna dowiedział się, że padł ofiarą oszustwa. Numery telefonów, z których dzwoniono, były już nieaktywne.
Policjanci informują, że schemat jest powtarzalny - podszywanie się pod pracowników banku, wywieranie presji i nakaz działania “na już”. W komunikacie pojawia się jasny apel:
“pracownicy banków nigdy nie żądają od nas pomocy w namierzaniu oszustów!”
Informację przekazała podkom. Sylwia Serafin - Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Scenariusz był prosty i okrutny - jedna rozmowa z telefonu zmieniła pożyczkę w pułapkę dla 47-latka, który myślał, że chroni swoje konto.
Policja przypomina podstawowe zasady ostrożności - nie przelewać pieniędzy na nieznane konta, nie korzystać z przesłanych linków i nie przesyłać ani nie zatwierdzać kodów BLIK podanych przez obce osoby. Mundurowi apelują o zakończenie rozmowy i samodzielny kontakt z bankiem, jeśli ktoś sugeruje natychmiastowe działania mające “uratować” środki. Kontakt z policją i zgłoszenie takiego zdarzenia to jedyny sposób, by śledczy mogli reagować i ostrzec kolejne potencjalne ofiary.
na podstawie: KPP w Lubinie.
Autor: krystian

