Rolnicy z gminy Lubin pod lupą – urząd sprawdzi obowiązkowe polisy

Do skrzynek rolników z gminy Lubin mają trafić pisma, które przypomną o obowiązku, o którym łatwo zapomnieć, dopóki nie pojawi się kontrola. Chodzi o ubezpieczenia, bez których prowadzenie gospodarstwa może okazać się kosztowne nie tylko przy szkodzie, ale też przy zwykłym sprawdzeniu dokumentów. W tle są budynki, uprawy i odpowiedzialność wobec osób trzecich – czyli rzeczy, które w gospodarstwie potrafią zaważyć na spokoju całej rodziny.
- Gospodarstwo to nie tylko ziemia, ale też obowiązkowa ochrona
- Brak polisy może kosztować więcej niż sama składka
- Kontrola zaczyna się od papierów, ale kończy się na konsekwencjach
Gospodarstwo to nie tylko ziemia, ale też obowiązkowa ochrona
W najbliższym czasie rolnicy posiadający grunty rolne na terenie gminy Lubin mają otrzymać pisma wzywające do okazania dokumentów potwierdzających zawarcie obowiązkowych umów ubezpieczenia oraz dowodów opłaty. To nie jest formalność dla samej formalności. Chodzi o sprawdzenie, czy gospodarstwo jest zabezpieczone tak, jak wymagają tego przepisy.
Obowiązek dotyczy właścicieli i współwłaścicieli gospodarstw przekraczających łącznie 1,0 ha, jeśli podlegają one w całości lub części podatkowi rolnemu. W praktyce oznacza to trzy podstawowe pola, o których trzeba pamiętać:
- ubezpieczenie OC rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego,
- ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa od ognia i innych zdarzeń losowych,
- ubezpieczenie co najmniej 50 proc. upraw rolnych, jeśli rolnik uzyskał płatności bezpośrednie.
Z punktu widzenia gospodarstwa to ważne, bo nie chodzi wyłącznie o własność ziemi. Obowiązek może obejmować także dzierżawcę, najemcę czy użytkownika, jeśli faktycznie włada gospodarstwem. Umowy zawiera się na 12 miesięcy, a obowiązek powstaje w chwili objęcia gospodarstwa w posiadanie – także po zakupie, dziedziczeniu albo otrzymaniu go w darowiźnie.
Brak polisy może kosztować więcej niż sama składka
Ubezpieczenie OC rolnika chroni osoby trzecie, które ucierpiały w związku z prowadzeniem gospodarstwa. Osobno trzeba pamiętać o budynkach gospodarczych, a przy spełnieniu warunków także o uprawach i zwierzętach. Tu przepisy są konkretne, a zaniedbanie może szybko wrócić w postaci opłaty karnej.
Za brak obowiązkowego ubezpieczenia przewidziano:
- jedną dziesiątą minimalnego wynagrodzenia za pracę – za brak OC rolników,
- jedną czwartą minimalnego wynagrodzenia za pracę – za brak ubezpieczenia budynków,
- równowartość 2 euro za każdy nieubezpieczony hektar upraw rolnych.
Jest też wyjątek. Opłaty nie pobiera się, jeśli rolnik nie zawarł umowy po pisemnej odmowie w co najmniej dwóch zakładach ubezpieczeń, które mają umowę z ministrem właściwym do spraw rolnictwa w sprawie dopłat. Sama opłata nie zamyka jednak sprawy – nie zwalnia z obowiązku wykupienia polisy.
W przypadku szkody sytuacja może się skomplikować jeszcze bardziej. Jeśli rolnik nie ma OC, a zdarzenie powinno być objęte ochroną, poszkodowany może dostać pieniądze z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Potem Fundusz występuje o zwrot wypłaconej kwoty zarówno do właściciela gospodarstwa, jak i do osoby, która szkodę spowodowała. To właśnie ten mechanizm sprawia, że brak polisy potrafi uderzyć podwójnie.
Kontrola zaczyna się od papierów, ale kończy się na konsekwencjach
Sprawdzanie obowiązku ubezpieczenia odbywa się według zasad zapisanych w dwóch ustawach – o ubezpieczeniach obowiązkowych oraz o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich. Kontrolę może przeprowadzić wójt, burmistrz albo prezydent miasta właściwy dla miejsca położenia gospodarstwa lub miejsca zamieszkania rolnika. W grę wchodzi także starosta oraz Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.
Jeżeli podczas kontroli nie zostaną okazane dokumenty potwierdzające zawarcie obowiązkowej umowy albo dowody opłacenia składki OC, organ przeprowadzający kontrolę ma 14 dni na zawiadomienie UFG. W przypadku braku dokumentów dotyczących ubezpieczenia budynków postępowanie o naliczenie opłaty prowadzi wójt.
To oznacza, że najlepiej mieć polisę i potwierdzenie zapłaty pod ręką, zanim pojawi się wezwanie. W sprawach gospodarskich papier ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać – zwłaszcza wtedy, gdy trzeba szybko udowodnić, że gospodarstwo jest objęte ochroną zgodnie z prawem.
Dodatkowych informacji udziela Urząd Gminy Lubin w Referacie Ochrony Środowiska, pokój 11, pod numerem telefonu 76 8403 190.
na podstawie: Gmina Lubin.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Anioły Kultury wracają do Gminy Lubin - rusza nabór pełen talentów

Cyfrowe umiejętności wracają do gry – urząd w Lubinie otwiera szkolenia

Rolnicy z gminy Lubin pod lupą – urząd sprawdzi obowiązkowe polisy

Wolne miejsca na zajęcia w gminie Lubin - od pianina po jogę

Wiosenny ogień potrafi wymknąć się spod kontroli - policja z Lubina ostrzega

Terapia energotonowa kiedy można z niej skorzystać?

Volvo Car Poland z rekordem rejestracji w 2025 r. Nowości w ofercie na 2026 r. z myślą o dalszej elektryfikacji

W lubińskim parku padło ostrzeżenie, które seniorzy zapamiętają

Z Lubina do Krakowa wyruszyła pielgrzymka, która miała głębszy sens niż zwiedzanie

Sezon motocyklowy ruszył - policja ostrzega przed jednym błędem

Dusiołek w rodzinie i mocny debiut - ten film w Muzie zostaje na dłużej

Marzec zamknięty w gminnym biuletynie pełnym inwestycji, spotkań i sukcesów

CTL Solutions – kontenery morskie: sprzedaż, wynajem i transport w praktyce

