W Zimnej Wodzie pachniało jak w piekarni. Chlebowe warsztaty zaskoczyły uczestników

W Zimnej Wodzie pachniało jak w piekarni. Chlebowe warsztaty zaskoczyły uczestników

FOT. Urząd Gminy w Lubinie

W świetlicy wiejskiej w Zimnej Wodzie nie trzeba było wielkiej wyobraźni, żeby poczuć klimat tradycyjnego wypieku. Zapach świeżego ciasta i mąki zrobił swoje, a warsztaty pieczenia chleba szybko zamieniły się w spotkanie, podczas którego teoria spotkała się z ciepłym bochenkiem. W roli przewodnika wystąpił technolog żywienia z Dolnośląskich Młynów, który pokazał, że od wyboru mąki zaczyna się znacznie więcej niż tylko domowe pieczenie.

  • Mąka, która zmienia smak, strukturę i całe ciasto
  • Dwadzieścia bochenków i zakwas na dalszy ciąg pieczenia

Mąka, która zmienia smak, strukturę i całe ciasto

Piotr Włodarek, specjalista z działu kontroli jakości Dolnośląskich Młynów, prowadził zajęcia tak, by uczestnicy nie tylko słuchali, ale też od razu widzieli różnicę między poszczególnymi typami mąk. Tłumaczył, jak dobór surowca wpływa na wyrastanie ciasta, jego strukturę i końcowy smak chleba. To właśnie na takim etapie najłatwiej popełnić błąd, który później odbija się w kuchni: bochenek bywa zbyt zbity, mało sprężysty albo po prostu nie taki, jak oczekiwano.

Podczas spotkania nie zabrakło konkretów, ale też prostych wskazówek przydatnych w domu. Uczestnicy dowiedzieli się, która mąka lepiej sprawdzi się do określonych wypieków i dlaczego nie każdy przepis wybacza przypadkowe zamiany składników. Było trochę chemii, sporo praktyki i dużo ciekawości, bo chleb przestał być anonimowym produktem z półki, a stał się czymś, co da się zrozumieć od podstaw.

Dwadzieścia bochenków i zakwas na dalszy ciąg pieczenia

Efekt pracy był namacalny od razu. Uczestnicy wspólnie upiekli 20 bochenków chleba, a każdy z nich miał w sobie nie tylko mąkę, wodę i cierpliwość, lecz także efekt wspólnej pracy przy stole. Na zakończenie każdy zabrał do domu własny zakwas, żeby spróbować odtworzyć ten rytm we własnej kuchni i nie zgubić początku chlebowej przygody.

W spotkaniu uczestniczyły również Lucyna Kopcza, radna gminy Lubin, oraz Edyta Szymańska, sołtys Zimnej Wody. Organizatorzy – Gminna Biblioteka Publiczna, sołtys i rada sołecka Zimnej Wody – podziękowali za obecność i zaangażowanie, a prowadzącemu za kulinarną lekcję, która miała w sobie coś więcej niż tylko przepis. To był pokaz, że dobry chleb zaczyna się od wiedzy, cierpliwości i kilku dobrze wybranych składników.

na podstawie: Gmina Lubin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy w Lubinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.