Jeden drobny szczegół przerwał serię kradzieży w lubińskich sklepach

Jeden drobny szczegół przerwał serię kradzieży w lubińskich sklepach

FOT. Policja Lubin

Przez kilka miesięcy znikały kosmetyki, ubrania, żywność i mocny alkohol z lubińskich sklepów oraz dyskontów. Straty sięgnęły blisko 7 tys. zł, a policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie dopiero po analizie materiału dowodowego wyłowili jeden szczegół, który doprowadził do zatrzymania sprawcy.

Od stycznia do lubińskiej komendy napływały kolejne zgłoszenia o kradzieżach. Z ustaleń policji wynika, że nieznany wtedy mężczyzna wchodził do sklepu, obserwował pracowników i wykorzystywał moment ich nieuwagi. Sięgał po wcześniej wybrane produkty, chował je pod odzież albo do przygotowanej torby, a potem wychodził, nie zwracając na siebie uwagi klientów.

Ten proceder trwał miesiącami i - jak oceniają funkcjonariusze - był dla sprawcy jednym ze źródeł dochodu. Policjanci zabezpieczyli monitoring i krok po kroku analizowali zebrany materiał. Przełom przyniósł dopiero pozornie nieistotny szczegół, który pozwolił wytypować podejrzanego.

Zatrzymany został 30-latek, mieszkaniec Lubina. Jak podaje policja, mężczyzna był zaskoczony zatrzymaniem, a jego wcześniejsza seria kradzieży przestała działać dokładnie wtedy, gdy śledczy połączyli poszczególne zdarzenia w jedną całość.

Choć pojedyncze czyny miały wartość wykroczeń, zebrane dowody pozwoliły przedstawić mu zarzut przestępstwa kradzieży dokonanego w tzw. czynie ciągłym. Za taki czyn grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Ostateczną decyzję o wymiarze kary podejmie sąd.

Ta sprawa pokazuje, że seria drobnych kradzieży wcale nie musi zakończyć się drobną odpowiedzialnością. Gdy policjanci zbiorą materiał i połączą go w całość, sprawca może usłyszeć zarzut znacznie cięższego kalibru niż zakładał.

na podstawie: Policja Lubin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Lubin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.