Nauczyciel, trener i kronikarz wsi. W Gorzycy świętowano 90. urodziny Franciszka Hawrysza

FOT. Urząd Gminy w Lubinie
W Gorzycy na stole stanął tort, a obok list gratulacyjny. Norbert Grabowski, wójt gminy Lubin, odwiedził Franciszka Hawrysza z okazji jego 90. urodzin, ale ta wizyta szybko zamieniła się w opowieść o człowieku, który przez całe życie łączył szkołę, sport i kulturę. To nie była tylko kurtuazyjna wizyta. W tle pojawiła się historia powojennej wsi, pierwszych lat na Ziemiach Odzyskanych i wieloletniej pracy, która zostawiła ślad w Lubinie i okolicy.
- Z Kresów do Gorzycy prowadziła długa, powojenna droga
- Młody dyrektor, który budował szkołę i środowisko od podstaw
- Sport, kultura i pamięć o Gorzycy
Z Kresów do Gorzycy prowadziła długa, powojenna droga
Franciszek Hawrysz urodził się 25 maja 1936 roku w Hrehorowie na Kresach Wschodnich. Do dzisiejszej Gorzycy, wtedy jeszcze Skowronkowa, trafił wraz z rodziną w 1945 roku. Jak wiele rodzin, które po wojnie zaczynały od zera, także oni zajęli pusty poniemiecki dom i wierzyli, że to będzie tylko pierwszy etap nowego życia.
Edukacja była w domu sprawą pierwszoplanową. Dzięki temu ukończył szkołę podstawową w Krzeczynie Wielkim, a potem poszedł dalej, choć nie bez przeszkód. Nauka w lubińskim liceum urwała się po dwóch tygodniach, gdy szkoła uznała za problem fakt, że jego starszy brat studiował w seminarium duchownym we Wrocławiu . Ostatecznie Hawrysz skończył czteroletnie Liceum Pedagogiczne w Legnicy i dostał nakaz pracy w powiecie złotoryjskim.
Potem przyszła służba wojskowa. Został skierowany do pułku lotniczego w Pile, gdzie pracował już po złożeniu przysięgi.
– Prowadziłem tam dwie kancelarie: jawną i tajną. Całą służbę wojskową wspominam bardzo miło. Do południa pracowałem w sztabie, a popołudnia spędzałem w Domu Kultury w Pile, gdzie należałem do zespołu dramatycznego.
Ta część biografii pokazuje dobrze, skąd w późniejszych latach brała się jego energia. Zawód nauczyciela nie był dla niego tylko pracą przy tablicy. Od początku szedł w stronę organizowania ludzi, zajęć i wydarzeń.
Młody dyrektor, który budował szkołę i środowisko od podstaw
Po dwóch latach wojska Franciszek Hawrysz wrócił do oświaty i bardzo szybko dostał odpowiedzialne zadanie. Wydział Oświaty w Złotoryi powierzył mu kierowanie Szkołą Podstawową w Sokołowcu. Miał wówczas 23 lata i zaledwie kilka miesięcy doświadczenia w pracy nauczyciela. To był start bez marginesu na błędy.
W szkole nie ograniczał się do administracji. Prowadził lekcje, opiekował się Szkolnym Kółkiem Sportowym, a wieczorami trenował Ludowy Zespół Sportowy i prowadził próby zespołu dramatycznego. W jednym miejscu zbiegły się więc trzy światy: nauka, ruch i scena. W tamtym czasie, jak sam wspominał, miał wokół siebie młode i wspierające grono pedagogiczne.
– Byłem bardzo zaangażowany w życie szkoły, grono pedagogiczne było wtedy bardzo młode i wspierające. Moją żoną została Helena Jędrzejczyk, która była nauczycielką biologii i wychowania fizycznego w tej szkole.
W 1964 roku przyjechał do Gorzycy odwiedzić rodzinę. Podczas pobytu spotkał dawnego znajomego, który zachęcił go do przeprowadzki do Lubina. Wkrótce trafił do Hufca ZHP, a potem jego zawodowa droga znów skręciła w stronę edukacji i kultury. Pracował w wydziale Oświaty i Kultury, a po sześciu latach został dyrektorem nowo otwartego Liceum Medycznego w Lubinie. Szkołę organizował od zera, a przez dwie dekady jego pracy wyszło stamtąd tysiąc wykwalifikowanych pielęgniarek.
To właśnie ten fragment biografii najlepiej tłumaczy, dlaczego podczas jubileuszu nie mówiono wyłącznie o długości życia, ale także o jego ciężarze i znaczeniu. Takie osoby zwykle nie zapisują się w jednym miejscu. Zostawiają ślad w całym mieście.
Sport, kultura i pamięć o Gorzycy
Po przejściu na emeryturę w 1991 roku nie odsunął się od pracy. Jeszcze przez dziesięć lat działał na pół etatu w Urzędzie Miasta Lubin, potem wykładał w Wyższej Szkole Medycznej w Legnicy, a następnie objął funkcję dziekana wydziału pielęgniarskiego. Równolegle przez wiele lat prowadził sportowe zespoły w Lubinie. W latach 1969–2011 trenował piłkę ręczną kobiet i mężczyzn w MKS „Cuprum” oraz MKS „Zagłębie”, a także organizował sekcję lekkoatletyczną.
Nie zabrakło też wątku kultury. Franciszek Hawrysz został wyróżniony tytułem „Anioł Kultury” w kategorii literatura, film i teatr. To ważny znak, bo jego działalność nie kończyła się na szkolnych murach ani na boisku. Jest także autorem monografii Gorzycy, w której opisał dzieje wsi od najdawniejszych czasów, przez okres powojenny, aż po współczesność. Dla takich miejsc to często bezcenny zapis pamięci, bo wiele historii znika, zanim zdążą je spisać świadkowie.
Dziś Franciszek Hawrysz nadal mieszka w Gorzycy z żoną. Doczekał się dwojga dzieci, sześciorga wnuków i pięciorga prawnucząt. Jak sam przyznaje, ma jeszcze pomysły na kolejne książki. A to oznacza, że jego własna opowieść wciąż się nie zamknęła.
na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy w Lubinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Lumen zamknie sezon w Muzy - dziecięce głosy zabrzmią na finał

Pavarotti znów zabrzmi w Lubinie - MUZA szykuje koncertowy wieczór

Dzieci ćwiczyły RKO z policjantami - ta lekcja może uratować życie

Wakacyjne spotkania w bibliotekach stawiają na ruch, rozmowę i książki

W Lubinie 31 uczniów zaliczyło egzamin na pierwsze rowerowe uprawnienia

Przedszkolaki zanurzyły się w świecie Lego. Nauka połączyła się z zabawą

Seniorzy usłyszeli, jak działają oszuści. Policja z Lubina postawiła na konkret

Uczniowie z Krzeczyna Wielkiego zbudowali zakątek dla ptaków i zapylaczy

Bieg przez przeszkody i rowery bez pośpiechu. W Gorzycy spotkały się pokolenia

Magia zamiast szkolnej ławki. Dzieci z Raszówki odkrywały książki

Spielberg w Lubinie pyta o kosmos, a Muza dorzuca dreszcz

12-latek na hulajnodze wjechał w auto. Policja przypomina o twardych zasadach

W Lublinie półkolonie MOSiR stawiają na wodę i rower bez nudy

Sztafety MTB przypieczętowały przewagę Lubina w olimpiadzie
Przydatne dane teleadresowe
- Sąd Rejonowy w Lubinie - kontakt, godziny, składanie pism i dostępność
- Gminna Biblioteka Publiczna w Raszówce - filie, katalog online i zasady wypożyczeń
- Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Lubinie - kontakt, JRG i sprawy prewencyjne
- Gminna Spółka Wodna w Lubinie - kontakt, godziny, składki i uchwały
- Zakład Gospodarki Komunalnej w Ścinawie - kontakt, awarie, BOK i PSZOK
- Powiatowy Urząd Pracy w Lubinie - kontakt, rejestracja, wsparcie dla pracodawców
