
Rolnicy z Lubina spotkali się, aby omówić poważne zagrożenia dla ich upraw i zdrowia zwierząt. Jakie wyzwania stoją przed lokalnym rolnictwem w obliczu epidemii chorób zwierzęcych?
Ważne spotkanie w Urzędzie Gminy Lubin
W miniony czwartek w Urzędzie Gminy Lubin odbyło się istotne posiedzenie Rady Powiatowej Dolnośląskiej Izby Rolniczej. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele służb weterynaryjnych, doradztwa rolniczego oraz kół łowieckich. Tematem przewodnim były aktualne zagrożenia epizootyczne, które mogą mieć wpływ na lokalnych rolników.
Choroby zwierząt i ich wpływ na rolnictwo
Podczas spotkania szczególną uwagę poświęcono chorobie niebieskiego języka, która dotyka zarówno bydło, jak i dzikie zwierzęta, takie jak jelenie czy sarny. Uczestnicy dyskusji przypomnieli również o pryszczycy, która pojawiła się w pobliżu granicy z Niemcami oraz o nasilającej się wściekliźnie na wschodzie kraju. Te zagrożenia stawiają rolników w trudnej sytuacji, zmuszając ich do podejmowania dodatkowych działań ochronnych.
Marcin Wołek, Łowczy Koła Łowieckiego „Górnik”, zwrócił uwagę na problemy finansowe kół łowieckich, które wynikają z wysokich czynszów dzierżawnych oraz niskich cen za tusze. Obecnie cena za kilogram jelenia wynosi jedynie 5 zł, co znacząco wpływa na kondycję finansową tych organizacji.
Roman Pastuch, przewodniczący Rady Powiatowej DIR, zapowiedział działania mające na celu zmianę zasad kategoryzacji obwodów łowieckich oraz obniżenie czynszów. Podkreślił, że jest to problem wymagający współpracy wszystkich zainteresowanych instytucji.
Na koniec Franciszek Lesicki zaznaczył, że dobra współpraca między rolnikami a kołami łowieckimi przynosi obopólne korzyści. Wspólne działania w terenie mogą przyczynić się do lepszego zarządzania populacją dzikiej zwierzyny oraz ochrony upraw rolnych. Więcej informacji o działaniach gminy można znaleźć na jej facebookowym profilu.
Wg inf z: Urząd Gminy w Lubinie