Kupiona w markecie farba zamieniła się w dowód - 56-latek zatrzymany

2 min czytania
Kupiona w markecie farba zamieniła się w dowód - 56-latek zatrzymany

FOT. KPP w Lubinie

Mężczyzna bez koszulki został zatrzymany przy ścianie marketu z różową farbą na dłoniach. Dzielnicowi z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie szybko ustalili, że farbę kupił chwilę wcześniej w tym samym sklepie. Został zatrzymany i usłyszał zarzut zniszczenia mienia.

Dzielnicowi z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który miał malować graffiti na zewnętrznej ścianie jednego z marketów w mieście. Po przyjeździe na miejsce policjanci zastali sprawcę w trakcie ucieczki - został jednak szybko zatrzymany.

Funkcjonariusze ustalili, że zatrzymanym jest 56-letni mieszkaniec Lubina. Na jego dłoniach widoczne były ślady po różowej farbie, a w plecaku znaleziono pojemnik z tym samym kolorem — to było narzędzie przestępstwa. Ze zgromadzonych ustaleń wynika, że mężczyzna chwilę wcześniej kupił farbę w tym samym markecie.

Na ścianie marketu pojawiły się napisy i znaki wykonane różową farbą. Wśród nich widoczne były między innymi:

„Fafarafa”
„Mydelko”

Zatrzymany trafił do policyjnej celi. Funkcjonariusze ocenili, że spowodowane przez niego straty to wstępnie oszacowane straty wynoszą ponad tysiąc złotych. Mężczyzna był nietrzeźwy i nie potrafił w logiczny sposób wytłumaczyć swojego zachowania. Usłyszał zarzut zniszczenia mienia.

Za zniszczenie mienia - jak stanowi Kodeks Karny - grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawą dalej zajmie się prokuratura i policja, badając okoliczności zdarzenia i sposób naprawienia strat.

Wygląda na to, że zakup farby na półce sklepowej posłużył jako najszybszy dowód w sprawie - błyskawiczna reakcja dzielnicowych i ślady na dłoniach zamieniły się w materiał dowodowy, który może zadecydować o wymierzonej karze.

na podstawie: KPP w Lubinie.

Autor: krystian