Kamera skradziona przy urzędzie – sprawca zatrzymany, sprzęt zwrócono właścicielowi

2 min czytania
Kamera skradziona przy urzędzie – sprawca zatrzymany, sprzęt zwrócono właścicielowi

Nocna kontrola patrolu zmieniła rutynową interwencję w odzyskanie mienia gminy. W ciemnościach ulicy pojawił się samochód, którego kierowca nie potrafił wyjaśnić swojej obecności, a w bagażniku ukryto skradzioną kamerę z panelem solarnym. To krótkie śledztwo na drodze zakończyło się powrotem sprzętu do urzędu.

  • Przy Urzędzie Gminy w Lubinie odzyskano urządzenie po kradzieży
  • Co znaleziono w samochodzie i jakie konsekwencje czekają zatrzymanego

Przy Urzędzie Gminy w Lubinie odzyskano urządzenie po kradzieży

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lubinie patrolując rejon zauważyli pojazd zaparkowany na zakazie ruchu przy ulicy Zielonej. Za kierownicą siedział 33-letni mężczyzna, który najpierw tłumaczył się brakiem paliwa, a potem sugerował, że pojazd prowadził jakiś kolega — nie potrafiąc jednak podać żadnych danych.

Po sprawdzeniu auta funkcjonariusze odkryli w bagażniku kamerę z panelem solarnym — urządzenie miało przecięte przewody i uszkodzone elementy montażowe. Przy maszcie, z którego zniknęła kamera, zabezpieczono dodatkowo narzędzia użyte prawdopodobnie przy kradzieży.

“Dzięki szybkiej reakcji policjantów mienie zostało odzyskane i wróciło już do właściciela”
podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie

Policja poinformowała, że sprzęt należał do Urzędu Gminy w Lubinie, a jego wartość oszacowano na ponad 1500 złotych.

Co znaleziono w samochodzie i jakie konsekwencje czekają zatrzymanego

W pojeździe funkcjonariusze natrafili nie tylko na kamerę, ale też na narzędzia sugerujące włamanie. Wśród rzeczy zabezpieczonych wymieniono między innymi:

  • kamerę z panelem solarnym z obciętymi przewodami,
  • łopatę,
  • łom,
  • pod siedzeniem narzędzia dodatkowe.

Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w policyjnej celi. Usłyszał zarzut kradzieży; o jego dalszym losie zadecyduje sąd.

Sytuację szybko wyjaśniła policja, a sprzęt powrócił do urzędu. To przypomnienie, że publiczne instalacje, choć często wystawione na widok, wymagają stałej troski i monitoringu.

Mieszkańcy mogą zauważyć, że interwencja pokazuje skuteczność nocnych patroli i wagę zgłaszania podejrzanych sytuacji. Dla instytucji publicznych to sygnał, by regularnie kontrolować stan zabezpieczeń oraz widoczne elementy montażowe kamer i paneli solarnych – szczególnie w miejscach łatwo dostępnych z ulicy.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.

Autor: krystian