[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Motor Lublin – KGHM Zagłębie Lubin 1:0. Gospodarze wygrali po golu po przerwie

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – Motor Lublin – KGHM Zagłębie Lubin 1:0. Gospodarze wygrali po golu po przerwie

Motor Lublin wygrał z KGHM Zagłębie Lubin 1:0, a jedynego gola kibice zobaczyli dopiero po zmianie stron. W piątkowy wieczór na Motor Lublin Arenie długo pachniało bezbramkowym remisem, bo do przerwy było 0:0, a oba zespoły grały ostrożnie i bez większej liczby czystych okazji. Dla lubińskich kibiców to był bolesny wyjazd, bo lider tabeli wraca z Lublina bez punktów.

Bez goli do przerwy, choć walki nie brakowało

Pierwsza połowa nie porwała, ale trudno było odmówić jej intensywności. Motor i Zagłębie częściej szukały bezpiecznych rozwiązań niż otwartego futbolu, a gra toczyła się głównie w środku pola. Goście z Lubina mieli nieco więcej piłki przy nodze, bo posiadanie zakończyło się wynikiem 53 do 47 procent, ale przewaga w tym elemencie nie przełożyła się na konkret.

Statystyki dobrze oddają charakter spotkania. Obie drużyny oddały po jednym celnym strzale, a różnica w rzutach rożnych też była minimalna, 5 do 4 dla Zagłębia. Na boisku nie było wielkiej otwartej wymiany ciosów, raczej cierpliwe szukanie jednego błędu rywala. Do przerwy nikt tego błędu nie znalazł, więc tablica wyników pozostała nieruszona.

Ndiaye przełamał mecz, a Zagłębie nie zdążyło odpowiedzieć

Po przerwie Motor wszedł w drugą połowę wyraźnie odważniej i już w 52. minucie dopiął swego. M. Ndiaye wykorzystał swoją sytuację i dał gospodarzom prowadzenie, które z czasem okazało się bezcenne. To był moment, który całkowicie zmienił obraz meczu, bo od tego momentu to Zagłębie musiało gonić wynik, a Motor mógł ustawić się trochę niżej i pilnować korzystnego rezultatu.

Goście z Lubina próbowali reagować, a w 62. minucie poszły trzy zmiany naraz. Z boiska zeszli J. Diaz, S. Kowalczyk i A. Radwański, a w ich miejsce pojawili się J. Sypek, J. Kolan i L. Szabo. To był jasny sygnał, że lider tabeli chce przyspieszyć grę i mocniej nacisnąć na defensywę gospodarzy. Tyle że Motor nie dał się łatwo zepchnąć do głębokiej obrony.

Z czasem także zespół z Lublina zaczął odświeżać skład. W 68. minucie boisko opuścili S. Samper i Fabio Ronaldo, a zastąpili ich J. Labojko oraz B. van Hoeven. Potem, w 76. minucie, Motor wymienił jeszcze F. Lubereckiego na B. Ede, a Zagłębie odpowiedziało roszadami F. Kocaba za M. Kosidisa i M. Reguła za M. Mlinaricia. W końcówce autor gola, M. Ndiaye, zakończył swój występ w 86. minucie, kiedy zmienił go T. Santos.

W praktyce jednak żadna z tych roszad nie odmieniła losów meczu. Zagłębie nie znalazło sposobu na doprowadzenie choćby do wyrównania, a Motor utrzymał skromne prowadzenie do ostatniego gwizdka Damiana Kosa. Spotkanie było twarde, momentami szarpane, z dużą liczbą fauli po obu stronach, ale bez większej liczby czystych sytuacji. Właśnie dlatego jedna skuteczna akcja okazała się decydująca.

Dla lubińskiej drużyny to wynik, który boli szczególnie, bo przed tą kolejką Zagłębie było liderem Ekstraklasy. Na wyjeździe w Lublinie nie udało się jednak wykorzystać ani nieco większego posiadania piłki, ani przewagi w tabeli. Przed zespołem z Lubina teraz kolejne ligowe wyzwania, a najbliższe spotkanie czeka go 7 kwietnia w Gdyni przeciwko Arce. Motor z kolei już 6 kwietnia zagra w Radomiu, potem podejmie Raków Częstochowa.

Motor LublinStatystykaKGHM Zagłębie Lubin
1Gole0
47%Posiadanie53%
1Strzały celne1
4Strzały niecelne4
9Strzały łącznie9
4Strzały zablokowane4
9Strzały w polu karnym7
0Strzały spoza pola2
4Rzuty rożne5
13Faule14
3Spalone2
1Interwencje bramkarza0
285Liczba podań328
187Podania celne234
66%Skuteczność podań71%

Autor: redakcja sportowa lubinski24.pl