Kaski dla czwartoklasistów. W gminie Lubin bezpieczeństwo ma pierwszeństwo

Kaski dla czwartoklasistów. W gminie Lubin bezpieczeństwo ma pierwszeństwo

Na szkolnych boiskach i korytarzach pojawił się temat, który brzmi zwyczajnie, ale potrafi zdecydować o zdrowiu dziecka – dobrze zapięty kask. W gminie Lubin do uczniów klas czwartych trafiły nowe ochraniacze głowy, a razem z nimi przypomnienie, że rower to nie tylko wolność, ale też odpowiedzialność. Wójt odwiedził wszystkie podstawówki i rozmawiał z dziećmi, które właśnie szykują się do pierwszych samodzielnych tras. W tle była radość przed wakacjami, ale też bardzo konkretna lekcja bezpieczeństwa.

  • W szkołach pojawiły się kaski i ważna rozmowa o drodze
  • Chróstnik stał się miejscem nauki bezpiecznej jazdy

W szkołach pojawiły się kaski i ważna rozmowa o drodze

Do rąk 116 uczniów klas czwartych z gminnych szkół trafiły kaski rowerowe. To kolejny etap programu, który gmina Lubin prowadzi od 2015 roku. Przez ten czas do dzieci przekazano już 1179 takich kasków, a liczby dobrze pokazują, że nie chodzi o jednorazowy gest, lecz o konsekwentne budowanie nawyku, który może zaważyć na bezpieczeństwie najmłodszych.

Przed weekendem Norbert Grabowski odwiedził wszystkie szkoły podstawowe w gminie. Spotkał się z uczniami zdobywającymi kartę rowerową, wręczał im kaski i rozmawiał z nimi o zachowaniu na drodze. Dla dzieci to był moment wyróżnienia, ale też praktyczna lekcja przed sezonem, w którym rower staje się dla wielu codziennym środkiem przemieszczania się po okolicy.

– Kask to nie dodatek, ale podstawowy element wyposażenia każdego rowerzysty – mówił wójt Norbert Grabowski.

Samorządowcy podkreślali przy tym prostą zasadę: dobrze dobrany kask nie rozwiązuje wszystkich zagrożeń, ale w chwili upadku potrafi zrobić ogromną różnicę. Właśnie dlatego program nie ogranicza się do samego rozdawania sprzętu. Towarzyszy mu rozmowa o odpowiedzialnej jeździe, o przepisach i o tym, że na rowerze łatwo o błąd, który trwa sekundę, a skutki może nieść dużo dłużej.

Chróstnik stał się miejscem nauki bezpiecznej jazdy

Ważnym zapleczem tego programu jest Miasteczko Ruchu Drogowego w Chróstniku. To właśnie tam rozpoczęto akcję rozdawania kasków, a wraz z nią systematyczne przygotowanie uczniów do egzaminu na kartę rowerową. Szkoły wyposażono w oznakowanie i elementy, które pozwalają ćwiczyć bezpieczne zachowania w warunkach zbliżonych do prawdziwego ruchu drogowego.

Podczas spotkania w Szklarach Górnych do wójta dołączyła radna Beata Pisarska. Uczniowie nie ograniczyli się do odbioru kasków. Prezentowali jazdę na rowerach, pokazywali znajomość przepisów i udowadniali, że wiele z tych zasad mają już dobrze oswojonych. Widać było, że dla nich to nie suchy obowiązek, ale część rosnącej samodzielności.

Tegoroczna akcja nabiera dodatkowego znaczenia również dlatego, że zgodnie z nowymi przepisami dzieci poruszające się rowerami muszą korzystać z kasków ochronnych. Dla rodziców i opiekunów to czytelny sygnał, że rowerowe wyjazdy, wycieczki i codzienne dojazdy warto zacząć od podstawowego wyposażenia. W czasie wakacji, kiedy najmłodsi spędzają więcej godzin na zewnątrz i częściej wsiadają na dwa kółka, taki odruch może okazać się po prostu bezcenny.

Spotkania w szkołach miały przedwakacyjny, pogodny ton, ale ich sens był bardzo poważny. Chodzi o to, by dzieci nie tylko zdały egzamin na kartę rowerową, lecz także wyniosły z tych zajęć nawyk, który zostanie z nimi na długo. Właśnie od takich, pozornie niewielkich rzeczy zaczyna się bezpieczeństwo na drodze.

na podstawie: Gmina Lubin.