W Pieszkowie zakończono odwodnienie drogi. Woda ma już nie wchodzić na posesje

W Pieszkowie zakończono odwodnienie drogi. Woda ma już nie wchodzić na posesje

Po większym deszczu w części Pieszkowa od lat wracał ten sam widok – woda zbierająca się przy domach i utrudniająca codzienne życie. Teraz przy drodze skończono prace, które mają odciąć ten problem od źródła. Wykonano odwodnienie, podłączono je do istniejącego rowu i uporządkowano odcinek, który przy intensywnych opadach sprawiał mieszkańcom najwięcej kłopotów. To inwestycja nieduża w skali gminy, ale bardzo konkretna w skutkach.

  • Przy działkach 12/4 i 127 problem wracał po każdym większym deszczu
  • Pod ziemią powstał układ, który ma przejąć wodę zanim dotrze do domów

Przy działkach 12/4 i 127 problem wracał po każdym większym deszczu

Mieszkańcy tej części Pieszkowa zwracali uwagę przede wszystkim na wodę spływającą z jezdni i okolicznych terenów. Podczas intensywnych opadów, a także jesienią i zimą, tworzyły się zastoiska, które potrafiły wchodzić na posesje i utrudniać normalne funkcjonowanie. Dla wielu gospodarstw to nie był jedynie kłopot estetyczny, lecz zwykła codzienna uciążliwość, z którą trzeba było się mierzyć po każdym większym załamaniu pogody.

Teraz ten odcinek ma działać inaczej. Zakończona inwestycja obejmuje fragment drogi przy działkach nr 12/4 i 127, czyli dokładnie tam, gdzie problem był najbardziej odczuwalny. Dla mieszkańców oznacza to przede wszystkim większy spokój przy silniejszych opadach i mniejsze ryzyko, że woda ponownie zacznie szukać sobie drogi na prywatne tereny.

Pod ziemią powstał układ, który ma przejąć wodę zanim dotrze do domów

W ramach robót wykonano drenaż francuski po obu stronach jezdni, dołożono odcinek kanalizacji deszczowej, a także studnie rewizyjne i studzienki inspekcyjne. Całość została wpięta do istniejącego rowu odwadniającego, co ma ułatwić sprawne odprowadzanie wody z tego fragmentu drogi. To rozwiązanie techniczne nie rzuca się w oczy, ale właśnie takie prace zwykle przynoszą mieszkańcom najbardziej odczuwalną poprawę.

Inwestycja ruszyła w marcu i została zrealizowana zgodnie z harmonogramem. Jej koszt wyniósł 182 228,60 zł. Wójt gminy Lubin Norbert Grabowski zwrócił uwagę, że dla samorządu nie ma spraw drugorzędnych, bo dla mieszkańców równie ważne bywają duże drogi, jak i rozwiązanie kłopotów tuż przy domu.

„W samorządzie nie ma spraw mniej ważnych. Dla mieszkańca najważniejsze jest często to, co dzieje się tuż obok jego domu” – mówi wójt gminy Lubin Norbert Grabowski.
„Rolą samorządu jest słuchać mieszkańców i szukać rozwiązań dla każdego z tych problemów”.

na podstawie: Gmina Lubin.