Około 120 kamer pod jednym nadzorem. Gmina Lubin zmienia cały system

Około 120 kamer pod jednym nadzorem. Gmina Lubin zmienia cały system

Na ekranie może chwilowo zabraknąć podglądu, ale kamery nadal rejestrują obraz. W gminie Lubin trwa przebudowa monitoringu, który ma zostać skupiony w jednym centrum i działać bez wsparcia zewnętrznej firmy. Zmiana obejmuje nie tylko sprzęt, lecz także sposób zarządzania nagraniami i wydatkami na utrzymanie sieci.

  • Jeden punkt zamiast 33 centrów obsługi
  • Brak podglądu online nie oznacza przerwy w nagrywaniu

Jeden punkt zamiast 33 centrów obsługi

W różnych miejscowościach działa dziś około 120 kamer. Po zakończeniu prac obraz z całej sieci będzie trafiał do jednego punktu w Urzędzie Gminy Lubin. Za obsługę zajmie się wykwalifikowany pracownik, przygotowany także do pracy z przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych i RODO.

Dotychczas monitoring był oparty na 33 punktach centralnych. Za przesył obrazu, jego archiwizację i bieżącą obsługę odpowiadała firma zewnętrzna. Gmina stopniowo odchodzi od tego rozwiązania i tworzy własny system.

Powód jest również finansowy. Przy dalszym zwiększaniu liczby kamer rosłyby opłaty za obsługę zewnętrzną. Samorząd chce przejąć kontrolę nad całą infrastrukturą, łatwiej decydować o jej rozwoju i ograniczyć koszty późniejszego funkcjonowania.

– Monitoring systematycznie się rozrasta, dlatego utrzymywanie dotychczasowego modelu oznaczałoby coraz większe wydatki. Budujemy rozwiązanie, które będzie należało do gminy.

Tak wyjaśnia Artur Jędrak, główny specjalista ds. monitoringu. Prace rozpoczęły się kilka miesięcy temu i są prowadzone etapami, dlatego pełne przełączenie sieci nie nastąpi od razu.

Brak podglądu online nie oznacza przerwy w nagrywaniu

W trakcie przebudowy mieszkańcy mogą czasowo nie widzieć obrazu online. Nie jest to równoznaczne z wyłączeniem kamer. Urząd Gminy Lubin informuje, że urządzenia pozostają sprawne, cały czas rejestrują obraz, a nagrania są zapisywane.

To ważna informacja w przypadku zdarzeń wymagających wyjaśnienia. W ostatnim czasie do aktów wandalizmu na gminnym mieniu dochodziło między innymi w Oborze i Wiercieniu. Zabezpieczone materiały z monitoringu są przekazywane policji, więc czasowy brak publicznego podglądu nie oznacza utraty nagrań.

– Bezpieczeństwo mieszkańców jest dla mnie najważniejsze. Chcemy mieć nowoczesny system, nad którym gmina będzie miała pełną kontrolę i który będzie można rozwijać tam, gdzie rzeczywiście jest potrzebny.

Wójt gminy Lubin Norbert Grabowski zaznacza, że przebudowa potrwa, a mieszkańcy powinni w tym czasie liczyć się z przejściowymi utrudnieniami w dostępie do podglądu. Docelowo cała sieć ma działać jako jeden spójny system, łatwiejszy do rozbudowy i tańszy w bieżącej obsłudze.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji