95 lat Jadwigi Pniewskiej. Jej rodzina liczy pięć pokoleń

95 lat Jadwigi Pniewskiej. Jej rodzina liczy pięć pokoleń

FOT. Urząd Gminy w Lubinie

Przy urodzinowym torcie nie zabrakło kwiatów, prezentu i rodzinnych wspomnień. Jadwigę Pniewską z Ustronia odwiedził wójt gminy Lubin Norbert Grabowski, który zna jubilatkę jeszcze z jej 90. urodzin. Wtedy świętowało z nią pięć pokoleń rodziny. Teraz spotkanie miało mniejszy charakter, ale humor i pamięć 95-latki nadal robiły wrażenie.

Pięć lat wcześniej liczba gości była tak duża, że przyjęcie zorganizowano w świetlicy w Goli. Norbert Grabowski, który wówczas był przewodniczącym Rady Gminy Lubin, ponownie złożył Jadwidze Pniewskiej życzenia – tym razem już jako wójt.

„Takie jubileusze są świętem nie tylko rodziny, ale także całej naszej gminy” – powiedział Norbert Grabowski, cytowany przez Gminę Lubin.

Wizyta stała się okazją do rozmów o dawnych wydarzeniach i rodzinnych historiach. Choć stan zdrowia nie pozwala jubilatce na taką aktywność jak wcześniej, zachowała bardzo dobrą pamięć i poczucie humoru.

  • Rodzina Jadwigi Pniewskiej obejmuje dziesięcioro praprawnuków
  • Z Ukrainy na Ziemie Odzyskane i życie w Ustroniu

Rodzina Jadwigi Pniewskiej obejmuje dziesięcioro praprawnuków

Jadwiga Pniewska przez większość życia była związana z Ustroniem. W okresie jesienno-zimowym mieszka u córki w centrum Lubina, gdzie może wygodniej funkcjonować ze względu na zdrowie. Chodzi na spacery do parku, a do rodzinnego domu w Ustroniu regularnie wraca i odwiedza najbliższych.

Jubilatka doczekała się jedenaściorga wnuków, 25 prawnuków i dziesięciorga praprawnuków. Swoich najmłodszych potomków nazywa „praszczurami”.

„Wnuków mam tylko jedenaścioro. Za to prawnuków dwudziestu pięciu, a praprawnuków dziesięcioro” – żartowała Jadwiga Pniewska, cytowana przez Gminę Lubin.

To określenie ma zresztą dawne znaczenie. Słowo „praszczur” wywodzi się z prasłowiańskiego określenia odnoszącego się zarówno do odległego przodka, jak i praprawnuka. W „Słowniku staropolskim” M. Arcta zostało objaśnione właśnie jako „praprawnuk”.

Z Ukrainy na Ziemie Odzyskane i życie w Ustroniu

Historia jubilatki obejmuje doświadczenia wojenne i powojenne przesiedlenia. Jako 12-letnia dziewczynka została wywieziona z terenów dzisiejszej Ukrainy na roboty przymusowe do Niemiec, w okolice Lipska.

W 1945 roku przyjechała wraz z rodzicami na Ziemie Odzyskane. Tam poznała przyszłego męża Franciszka. W Ustroniu małżonkowie prowadzili gospodarstwo rolne i wychowali cztery córki.

Dziś rodzinne spotkania są dla Jadwigi Pniewskiej okazją do przekazywania wspomnień kolejnym pokoleniom. Przy tak dużej rodzinie część najbliższych mieszka poza Ustroniem, dlatego pobyty jubilatki u córki w Lubinie ułatwiają jej codzienne spacery i kontakt z bliskimi.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy w Lubinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły