Iskra Księginice utrzymała IV ligę. Decydował jeden mecz

Iskra Księginice utrzymała IV ligę. Decydował jeden mecz

FOT. Urząd Gminy w Lubinie

Ostatni mecz sezonu w Księginicach miał ciężar finału. Na szali leżało utrzymanie w IV lidze, a naprzeciw stanął rywal, który również walczył o pozostanie na tym poziomie. Zespół z gminy Lubin wytrzymał jednak napięcie i po końcowym gwizdku mógł odetchnąć z ulgą. Bohaterem spotkania został bramkarz, ale na ten wynik pracowała cała drużyna – od pierwszego krycia po ostatnią interwencję.

  • Obrona karnego odwróciła bieg spotkania
  • Wiosenna odbudowa zamknęła sezon z ulgą

Obrona karnego odwróciła bieg spotkania

Początek należał do Łużyc Lubań. Goście ruszyli odważnie, zamknęli Iskrę na własnej połowie i już na starcie sprawdzili poprzeczkę bramki z Księginic. Chwilę później sędzia wskazał na jedenasty metr. Wydawało się, że gospodarze mogą szybko znaleźć się pod ścianą, ale Bartosz Kłosowski wyczuł intencje strzelca i obronił rzut karny.

Ten moment wyraźnie podciął skrzydła przyjezdnym, a dał tlen miejscowym. Iskra zaczęła grać odważniej, częściej odbierała piłkę i stopniowo przejmowała kontrolę nad wydarzeniami. Najważniejsze akcje przyszły w kluczowych fragmentach meczu:

    1. minuta – Wojciech Konefał otworzył wynik spotkania
    1. minuta – Adam Mazurowski podwyższył na 2:0 po kontrataku

Po przerwie Łużyce jeszcze próbowały wrócić do gry. Szukały kontaktu, naciskały i raz jeszcze obiły poprzeczkę. Dwa mocne uderzenia zdołał jednak wybronić Kłosowski, a Iskra z każdą minutą coraz lepiej pilnowała przewagi. W końcówce liczyła się już przede wszystkim dyscyplina i chłodna głowa.

Wiosenna odbudowa zamknęła sezon z ulgą

Jesień była dla zespołu z Księginic bardzo trudna. Zdobyte w niej dziewięć punktów stawiało drużynę w gronie głównych kandydatów do spadku. Po zimowej przerwie obraz był jednak zupełnie inny. Zaczęły się wygrane, wróciła wiara, a zespół krok po kroku podnosił się z ligowego dołu.

Na finiszu sezonu presja nadal była duża. Po przedostatniej kolejce Iskra wydostała się ze strefy spadkowej, ale bezpieczna nie była jeszcze niczego. Dopiero zwycięstwo w ostatnim meczu dawało pewność utrzymania. Na stadionie w Księginicach ważyło się więc nie tylko jedno spotkanie, lecz cały wiosenny wysiłek drużyny.

„Udało się, to szczęśliwe zakończenie sezonu” – powiedział po meczu Przemysław Jankowski, prezes Iskry Księginice.

Prezes podkreślił też, że po bardzo słabej pierwszej rundzie drużyna została przebudowana. Zmiana trenera i dyrektora przyniosła nową energię, a zespół zaczął punktować nawet z rywalami z czołówki. W jego ocenie utrzymanie nie przyszło przypadkiem, tylko było efektem pracy całej rundy.

Najlepszym zawodnikiem meczu uznano Bartosza Kłosowskiego. Nagrodę MVP wręczył radny Łukasz Szymański, działający w imieniu wójta Norberta Grabowskiego. To właśnie bramkarz trzymał wynik w najtrudniejszych momentach i miał udział w tym, że Iskra zakończyła sezon z bezpiecznym miejscem w IV lidze.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy w Lubinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.