Uwaga! Burze (komunikat RSO)

„Poczekalnia” w Chróstniku poruszyła widzów i zostawiła po sobie ciszę

„Poczekalnia” w Chróstniku poruszyła widzów i zostawiła po sobie ciszę

Świetlica w Chróstniku na chwilę straciła swój codzienny rytm i zamieniła się w kameralną salę teatralną 🎭. To właśnie tam, w ramach Gminnego Przeglądu Teatralnego, Teatr Wieczorową Porą pokazał „Poczekalnię” - spektakl, który bardziej skłaniał do myślenia niż do lekkiego oddechu.

  • „Poczekalnia” w Chróstniku opowiedziała o winie, sumieniu i drugiej szansie
  • Teatr Wieczorową Porą zebrał brawa za rolę, w której liczyła się każda emocja

„Poczekalnia” w Chróstniku opowiedziała o winie, sumieniu i drugiej szansie

Przedstawienie mocno wybrzmiewało tematami, które nie dają spokoju długo po wyjściu z sali. Bohaterki budzą się po śmierci w miejscu przypominającym dworzec, gdzie czekają na decyzję o swoim dalszym losie - a ta scena szybko staje się pretekstem do rozmowy o winie, sumieniu, odpowiedzialności i tym, czy człowiek dostaje jeszcze jedną szansę.

Autorem scenariusza i reżyserem był Piotr Poręba, a całość oparto na mocnym, niepokojącym pomyśle, który od razu wciąga uwagę widza. W tej opowieści nie chodziło o efekt dla samego efektu - raczej o ciche, ale wyraźne uderzenie w pytania, które każdy nosi gdzieś pod skórą ✨.

Teatr Wieczorową Porą zebrał brawa za rolę, w której liczyła się każda emocja

Na scenie wystąpiły: Elżbieta Białosiewicz, Agnieszka Czerniawska, Beata Fronczak-Czerwonka, Danuta Kubiak, Jolanta Pyszczyńska oraz Barbara Wolska. Ich gra została nagrodzona brawami za wyczucie i siłę przekazu, bo w takim spektaklu najmniejszy gest ma znaczenie.

Podziękowania za przygotowanie przedstawienia wręczył artystom Norbert Grabowski, wójt Gminy Lubin. Wieczór w Chróstniku pokazał, że lokalny teatr potrafi wypełnić świetlicę nie tylko publicznością, ale też emocjami i spokojną refleksją - a to zostaje z widzem na dłużej.

na podstawie: Ośrodek Kultury Gminy Lubin.