W Szklarach Górnych szachy ruszyły z miejsca. Wygrała głowa i kondycja

W Szklarach Górnych szachy ruszyły z miejsca. Wygrała głowa i kondycja

Przy szachownicach zwykle panuje cisza i bezruch, ale w Szklarach Górnych było zupełnie inaczej. Uczniowie gminnych podstawówek rozegrali pierwszy Gminny Turniej Szachów Bieganych, w którym po każdym posunięciu trzeba było jeszcze przebiec pięć metrów, zanim można było wrócić do gry. W tej odmianie królewskiej gry liczyły się więc nie tylko plan, cierpliwość i pamięć do wariantów, lecz także refleks oraz forma. Zawody zgromadziły 30 uczniów z całej gminy Lubin, a gospodarze zakończyli je z najlepszym wynikiem drużynowym.

  • Szachownica i pięć metrów biegu w jednej szkolnej sali
  • Gospodarze najlepsi drużynowo i indywidualnie
  • 105 partii i dwa i pół godziny walki przy planszy

Szachownica i pięć metrów biegu w jednej szkolnej sali

Turniej odbył się w Szkole Podstawowej im. Jana Brzechwy w Szklarach Górnych, gdzie do rywalizacji stanęły sześcioosobowe drużyny ze Szklar Górnych, Niemstowa, Siedlec , Krzeczyna Wielkiego i Raszówki. Zawody rozegrano systemem szwajcarskim, a cały układ obejmował siedem rund.

Największą różnicę w porównaniu z klasycznymi szachami wprowadzał jednak sam regulamin. Po każdym ruchu zawodnik musiał przebiec pięć metrów, zanim mógł wrócić do planszy i kontynuować partię. Taki format szybko pokazuje, że przy szachownicy nie wystarcza sam dobry pomysł – trzeba jeszcze utrzymać tempo, nie zgubić koncentracji i poradzić sobie z wysiłkiem, który w zwykłym turnieju w ogóle nie wchodzi w grę.

Gospodarze najlepsi drużynowo i indywidualnie

W klasyfikacji zespołowej pierwsze miejsce zajęła Szkoła Podstawowa im. Jana Brzechwy w Szklarach Górnych. Za nią uplasowała się Szkoła Podstawowa im. Janusza Korczaka w Niemstowie, a trzecie miejsce przypadło Szkole Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Siedlcach. Dalej znalazły się szkoły z Krzeczyna Wielkiego i Raszówki.

Także w rywalizacji indywidualnej najmocniejsi okazali się uczniowie gospodarzy. Najlepszy był Tymon Kiziulewicz, przed Alanem Famulskim i Karolem Jagiełło. Wszyscy trzej reprezentowali szkołę ze Szklar Górnych. W kategorii klas I–III zwyciężył Marcel Żuberek, również ze Szklar Górnych, a tytuł najlepszej zawodniczki przypadł Małgorzacie Swędzioł ze Szkoły Podstawowej w Krzeczynie Wielkim.

105 partii i dwa i pół godziny walki przy planszy

Podczas turnieju rozegrano łącznie 105 partii. Białe figury wygrały 52 z nich, czarne 49, a tylko cztery pojedynki zakończyły się remisem. Cała rywalizacja trwała około dwóch i pół godziny, więc na sali tempo nie spadało ani na moment.

Puchary, statuetki, dyplomy, pamiątkowe breloczki oraz poczęstunek dla uczestników ufundowała gmina Lubin. Uczniowie i opiekunowie podkreślali, że szachy biegane okazały się ciekawym połączeniem sportu i gry logicznej – i właśnie to najpewniej sprawiło, że turniej wyróżnił się na tle szkolnych zawodów.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.