Dwa sołeckie święta w gminie Lubin. Wieniec, ognisko i konkurs dyni

Dwa sołeckie święta w gminie Lubin. Wieniec, ognisko i konkurs dyni

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Chleb i dożynkowy wieniec trafiły najpierw na ołtarz, a później między mieszkańców Bukownej. W tym samym czasie w Ustroniu sąsiedzkie spotkanie połączyło przeciąganie liny, warsztaty plecenia wianków i wieczorne ognisko. Oba wydarzenia miały inny charakter, ale w każdym ważną rolę odegrali mieszkańcy. W uroczystościach uczestniczył Norbert Grabowski, wójt gminy Lubin.

  • Trzy rodziny przygotowały bukowieński wieniec
  • W Ustroniu sąsiedzkie spotkanie połączyło dzieci i dorosłych
  • Tradycje przygotowywane przez mieszkańców

Trzy rodziny przygotowały bukowieński wieniec

W Bukownej świętowanie rozpoczęło się od mszy dziękczynnej. Podczas nabożeństwa poświęcono chleb oraz wieniec dożynkowy przygotowany przez mieszkańców. Nad jego wykonaniem czuwały w tym roku trzy rodziny – Barbary Kosobuckiej, Marii Judaszem i Anny Zawadzkiej.

– Mamy w Bukownej taką tradycję, że co roku trzy rodziny plotą wieniec – opowiadała sołtys Agnieszka Filon.

Po mszy symbole dożynek przeniesiono na teren zielony. Tam mieszkańcy podzielili się chlebem i podziękowali rolnikom za całoroczną pracę. Dalszą część spotkania przygotowali najmłodsi. Dzieci recytowały wiersze, a ich scenka wywołała wśród zgromadzonych dużo śmiechu.

Na miejscu nie zabrakło także konkursu na najlepszy plon. Mieszkańcy przynieśli między innymi warzywa, owoce i konfitury o nietypowych połączeniach smakowych. Wszystko uzupełniały dekoracje wykonane przez mieszkańców, które służyły również jako tło do zdjęć. O wynikach zdecydowali uczestnicy uroczystości.

Pierwsze miejsce zajęła Anna Zawadzka, nagrodzona za dynię i kosz plonów. Drugą lokatę zdobył Bogdan Skalski za fantazyjną bliźniaczą tykwę. Trzecie miejsce przypadło Jarosławowi Gieruszyńskiemu, który zgłosił największe dynie.

W Ustroniu sąsiedzkie spotkanie połączyło dzieci i dorosłych

W Ustroniu mieszkańcy spotkali się podczas Ogniska Sołeckiego. Program przygotowano tak, by mogli w nim uczestniczyć zarówno najmłodsi, jak i starsi. Było przeciąganie liny, konkurs z dynią oraz warsztaty plecenia wianków.

Własnoręcznie wykonane ozdoby szybko stały się częścią spotkania. Mieszkanki prezentowały wianki i pozowały w nich do zdjęć. Rada Sołecka oraz mieszkańcy przygotowali również dekoracje i specjalną ramkę fotograficzną.

Dla dzieci dodatkową atrakcją była wizyta strażaków z OSP Księginice. Po zmroku spotkanie przeniosło się wokół ogniska. Mieszkańcy tańczyli, jedli przygotowane przez siebie potrawy oraz dziczyznę, którą zapewnili myśliwi z koła łowieckiego „Górnik”.

Nie zabrakło także tradycyjnego tortu. Jak wyjaśniła sołtys Justyna Curyło, co roku piecze go mieszkanka Ustronia Alicja Ostapowicz-Pielach.

– Zawsze jest on o smaku cytrynowym, który kojarzy jej się z naszym Ustroniem – mówiła sołtys Justyna Curyło.

Tradycje przygotowywane przez mieszkańców

Dożynki w Bukownej i ognisko w Ustroniu pokazały dwa różne sposoby organizowania wspólnych spotkań. W jednym miejscu centralną rolę miały chleb, wieniec i plony, w drugim – zabawy, rękodzieło oraz ognisko. W obu przypadkach program powstał dzięki zaangażowaniu mieszkańców, rodzin, Rady Sołeckiej i lokalnych organizacji.

– Cieszę się, że zarówno w Bukownej, jak i w Ustroniu mieszkańcy tak chętnie angażują się w życie swoich miejscowości – mówił Norbert Grabowski, wójt gminy Lubin.

Takie wydarzenia pozwalają przekazywać tradycje kolejnym pokoleniom, a przy tym łączą różne grupy wiekowe. W Bukownej dzieci wystąpiły przed mieszkańcami, a wieniec przygotowały trzy rodziny. W Ustroniu najmłodsi spotkali strażaków, starsi uczestniczyli w zabawach, a mieszkanki własnoręcznie wykonały wianki.

na podstawie: Gmina Lubin.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji