Podatek od podziemnej infrastruktury znów dzieli gminy i KGHM

Podatek od podziemnej infrastruktury znów dzieli gminy i KGHM

FOT. Urząd Gminy w Lubinie

W sejmowej sali ponownie spotkały się strony sporu o podziemne obiekty kopalń. Samorządowcy z Zagłębia Miedziowego przekonywali, że podatek od nieruchomości zasila drogi, szkoły i inne zadania potrzebne mieszkańcom. KGHM podważa obowiązek opodatkowania części infrastruktury znajdującej się pod ziemią. Dla gmin stawką są stabilne dochody i możliwość planowania inwestycji.

  • Samorządowcy z Lubina przedstawili argumenty w Sejmie
  • Nowe przepisy ponownie otworzyły wieloletni konflikt
  • Dochody z podatku trafiają na drogi i inwestycje

Samorządowcy z Lubina przedstawili argumenty w Sejmie

Podczas wspólnego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu do spraw Rozwoju i Funkcjonowania KGHM Polska Miedź S.A. oraz Parlamentarnego Zespołu Samorządowego rozmawiano o opodatkowaniu obiektów zlokalizowanych w wyrobiskach górniczych. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele sześciu samorządów: Grębocic, Jerzmanowej, Polkowic, Rudnej, miasta Lubina i gminy Lubin.

Gminę Lubin reprezentowała Monika Sikacz, kierownik referatu podatków i opłat lokalnych Urzędu Gminy Lubin. Posiedzenie zorganizowali poseł Łukasz Horbatowski, poseł Marek Jan Chmielewski oraz senator Wadim Tyszkiewicz.

Spór dotyczy tego, które elementy podziemnej infrastruktury powinny być objęte podatkiem od nieruchomości. To problem znany samorządom i przedsiębiorstwom górniczym od ponad 20 lat. Wcześniej zajmowały się nim sądy administracyjne oraz Trybunał Konstytucyjny, a na podstawie ich orzeczeń ustalono zasady opodatkowania części obiektów znajdujących się pod ziemią.

Nowe przepisy ponownie otworzyły wieloletni konflikt

Sytuacja zmieniła się po nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, która weszła w życie 1 stycznia 2025 roku. W przepisach zmodyfikowano między innymi definicję budowli i odwołano się w niej do prawa budowlanego.

KGHM ponownie kwestionuje wtedy obowiązek opodatkowania podziemnych obiektów. Spółka wskazuje, że jej działalność pod ziemią jest regulowana przede wszystkim przez prawo geologiczne i górnicze, a nie przez przepisy budowlane.

Samorządowcy przedstawiają odmienne stanowisko. Ich zdaniem ustawodawca chciał uporządkować i doprecyzować przepisy, a nie zmniejszać dochody gmin. Dlatego domagają się jasnych regulacji, które ograniczą ryzyko kolejnych postępowań i wieloletnich sporów interpretacyjnych.

„Nie chodzi o nakładanie na przedsiębiorstwa nowych obciążeń, ale o zachowanie zasad, które przez lata zostały wypracowane i funkcjonowały w praktyce” – powiedział Norbert Grabowski, wójt gminy Lubin.

Dochody z podatku trafiają na drogi i inwestycje

Podatek od nieruchomości jest dla gmin prowadzących działalność górniczą istotnym źródłem pieniędzy na bieżące zadania oraz inwestycje. Norbert Grabowski wskazywał, że z tych wpływów finansowane są między innymi drogi, szkoły i oświetlenie.

Dla mieszkańców spór ma więc wymiar bardziej konkretny niż sama interpretacja przepisów. Ewentualne ograniczenie dochodów oznaczałoby mniejszą przewidywalność budżetów samorządowych, a tym samym trudniejsze planowanie wydatków na infrastrukturę i usługi publiczne.

Warszawskie posiedzenie nie przyniosło rozstrzygnięcia. Pozwoliło jednak samorządom, przedstawicielom ustawodawcy i stronie związanej z KGHM przedstawić stanowiska dotyczące skutków obowiązujących regulacji oraz potrzeby ich doprecyzowania.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy w Lubinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły