Wójt gminy Lubin o drogach, wodzie i procedurach. „Z każdym usiądę do stołu”

Wójt gminy Lubin o drogach, wodzie i procedurach. „Z każdym usiądę do stołu”

FOT. Gmina Lubin

Jedna z dróg ma zaledwie około 20 metrów, a mimo to jej naprawa może potrwać miesiące. Po pierwszym roku pracy Norbert Grabowski mówi o zderzeniu z procedurami, problemach z wodociągami i oczekiwaniach mieszkańców. W gminie Lubin nie brakuje pieniędzy na wszystkie potrzeby, ale nie brakuje też zadań, których nie da się wykonać od ręki. Wójt przekonuje, że chce rozmawiać zarówno z mieszkańcami, jak i z radnymi oraz sąsiednimi samorządami.

Norbert Grabowski objął stanowisko wójta po jedenastu latach przewodniczenia Radzie Gminy Lubin. Jak przyznaje, znajomość samorządu z sali obrad nie przygotowała go w pełni do codziennej odpowiedzialności za decyzje, inwestycje i sprawy mieszkańców.

„Najbardziej zaskoczyła mnie właśnie ta liczba procedur, które trzeba przejść i ich czasochłonność” – mówi Norbert Grabowski, wójt gminy Lubin.

  • Mała naprawa drogi potrafi utknąć na wiele miesięcy
  • Wodociągi nie nadążają za rozwojem miejscowości
  • Plan ogólny ograniczył decyzje dotyczące działek

Mała naprawa drogi potrafi utknąć na wiele miesięcy

Wójt podkreśla, że jako przedsiębiorca był przyzwyczajony do szybkiego reagowania. W urzędzie nawet niewielkie zadanie wymaga jednak dokumentacji, zapytania ofertowego, rozstrzygnięcia postępowania i dopiero później zlecenia prac. Dotyczy to także drogi o długości około 20 metrów, która fizycznie istnieje, ale nie może zostać po prostu naprawiona bez uporządkowania kwestii formalnych.

Grabowski zaznacza, że nie obwinia za ten stan pracowników urzędu. Jego zdaniem wykonują swoje zadania, a największym ograniczeniem są przepisy oraz rosnąca liczba obowiązków administracyjnych. Wójt apeluje o uproszczenie procedur, zwłaszcza przy niewielkich pracach, których koszt i zakres nie uzasadniają wielomiesięcznego postępowania.

Problemy z formalnościami widać także przy większych inwestycjach drogowych. Gmina remontuje drogi wewnętrzne, odchodząc od punktowego łatania nawierzchni. Zamiast naprawiać pojedyncze dziury, wycinane są większe fragmenty jezdni, aby efekt był odczuwalny dla kierowców.

Nowe drogi pozostają w wielu miejscach na etapie projektowania. Przygotowanie dokumentacji i uzyskanie pozwoleń ma zwiększyć możliwości realizacji inwestycji w kolejnych latach. Każde takie zadanie kosztuje jednak setki tysięcy złotych, a potrzeb jest znacznie więcej niż środków dostępnych w jednym budżecie.

Osobnym problemem są drogi powiatowe. Wójt docenia remonty wykonane przez powiat, ale uważa, że nie zawsze uwzględniają one zadania najpilniejsze z punktu widzenia gminy. Przypomina, że przez lata gmina przekazała powiatowi prawie 18 mln zł na budowę i przebudowę dróg. Teraz chce, aby przy kolejnych inwestycjach powiat także ponosił część kosztów, a nie opierał się głównie na finansowaniu z gminnego budżetu.

Wodociągi nie nadążają za rozwojem miejscowości

Jeszcze poważniejszym wyzwaniem okazała się infrastruktura wodno-kanalizacyjna. Gmina, która dawniej liczyła około 5–6 tys. mieszkańców, ma dziś prawie 20 tys. osób. Wiele miejscowości rozrosło się, ale sieci powstające często w latach 90. pozostały w podobnym kształcie.

„A rury pozostały te same” – mówi Norbert Grabowski.

Zbyt małe przekroje rur i zużycie infrastruktury ograniczają dalszy rozwój. Wójt ocenia, że wszystkich problemów nie da się usunąć w ciągu jednego roku, ale modernizacje rozpoczęto, ponieważ odkładanie ich na później może utrudniać powstawanie kolejnych domów i inwestycji.

Podczas objazdów gminy Grabowski zwraca uwagę także na odwodnienia. Intensywne opady powodują podtopienia, straty i utrudnienia dla mieszkańców. Takich problemów nie zawsze widać z urzędowego biurka, dlatego część decyzji dotyczących utrzymania dróg, chodników czy poboczy zapada po oględzinach na miejscu.

Wójt chce zwiększyć zakres bieżącego dbania o gminne mienie. W ostatnim czasie odświeżono kilka świetlic, prowadzono prace przy placach zabaw, chodnikach i innych elementach przestrzeni publicznej. Grabowski uważa, że estetyka nie zastąpi remontów wodociągów ani dróg, ale oba rodzaje zadań powinny być prowadzone równolegle.

Sytuację finansową gminy ocenia jako dobrą, zwłaszcza pod względem zadłużenia i dostępnych środków. Nie wystarcza to na zaspokojenie wszystkich potrzeb, pozwala jednak przygotowywać projekty i sięgać po pieniądze zewnętrzne. W wielu konkursach szybciej mogą działać samorządy, które mają gotową dokumentację, dlatego właśnie na jej przygotowanie położono większy nacisk.

Plan ogólny ograniczył decyzje dotyczące działek

Jednym z najtrudniejszych tematów zgłaszanych przez mieszkańców jest planowanie przestrzenne. Po zmianie przepisów i zastąpieniu studium planem ogólnym możliwości decydowania o przeznaczeniu działek są bardziej ograniczone. Obowiązują określone wskaźniki i uwarunkowania, zwłaszcza przy planowaniu zabudowy mieszkaniowej.

Gmina przyjęła plan ogólny w terminie, dzięki czemu odzyskała pieniądze wydane na jego przygotowanie. Nie oznacza to jednak, że każdy właściciel działki może uzyskać zgodę na zabudowę. Dla wójta oznacza to trudne rozmowy z osobami, które oczekują zmiany przeznaczenia gruntu, ale spotykają się z ograniczeniami wynikającymi z przepisów.

Współpraca z innymi samorządami ma pomóc między innymi przy planowaniu sieci ścieżek rowerowych. Rozmowy dotyczą połączeń z powiatem polkowickim, gminą Rudna i gminą Kunice. Analizowane jest także wykorzystanie traktów leśnych, we współpracy z nadleśnictwami. Chodzi o stworzenie tras łączących sąsiednie miejscowości, a nie pojedynczych odcinków kończących się w przypadkowym miejscu.

Gmina współpracuje również z sąsiednimi samorządami w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych oraz wspólnego klastra energetycznego. Podobna struktura gmin i zbliżone problemy ułatwiają wymianę doświadczeń oraz przygotowywanie wspólnych przedsięwzięć.

Po doświadczeniach z awariami wodociągowymi rozwijane jest także zaplecze ochrony ludności. Zakupiono między innymi traktor, namioty, agregaty prądotwórcze, wyposażenie do pierwszej pomocy i quada. Planowany jest zakup beczkowozu oraz urządzenia do pakowania wody. Projektowana hala o powierzchni ponad 600 m kw. ma służyć do przechowywania sprzętu wykorzystywanego w sytuacjach kryzysowych.

W działaniach ratowniczych ważną rolę odgrywają ochotnicy. W dziewięciu jednostkach OSP działa prawie 300 strażaków. To właśnie ich liczba i gotowość do działania są jednym z najważniejszych zasobów gminy w razie awarii, podtopień czy innych zagrożeń.

Norbert Grabowski nie planował dużych zmian kadrowych w urzędzie. Zastał zespół, który ocenia jako dobrze zorganizowany, a korekty wynikały głównie z naturalnych odejść na emeryturę. Jednocześnie deklaruje, że reaguje na sygnały dotyczące niewłaściwej obsługi mieszkańców.

Kontakt z wójtem odbywa się także przez Facebook, Messengera i WhatsAppa. Mieszkańcy przesyłają zdjęcia niedziałających lamp, uszkodzonych dróg czy innych problemów. Nie każdą sprawę da się załatwić, szczególnie gdy dotyczy prywatnego terenu, na którym gmina nie może wydawać publicznych pieniędzy. Ważne jest jednak, aby zgłoszenie zostało sprawdzone i aby mieszkaniec otrzymał wyjaśnienie.

Wójt przyznaje, że najbardziej bolesnym wydarzeniem pierwszego roku była śmierć wieloletniej sekretarz urzędu. Z kolei codzienna praca oznacza dla niego stałą obecność w 31 miejscowościach. W najbardziej intensywne dni przejeżdżał nawet 250 kilometrów, a dotarcie z jednego krańca gminy na drugi może zajmować około 45 minut.

Mimo różnic politycznych chce utrzymywać robocze relacje z całą Radą Gminy Lubin i sąsiednimi samorządami. Nie zapowiada natychmiastowej oceny własnej kadencji, wskazując, że mieszkańcy rozliczą ją dopiero na końcu.

„Z każdym rozmawiam i z każdym usiądę do stołu” – deklaruje Norbert Grabowski, wójt gminy Lubin.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Lubin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły