Zagłębie Lubin odwróciło losy wyjazdowego meczu w Ekstraklasa - zwycięstwo 2:1 w Kielcach

2 min czytania
Zagłębie Lubin odwróciło losy wyjazdowego meczu w Ekstraklasa - zwycięstwo 2:1 w Kielcach

Zagłębie Lubin wygrało na wyjeździe z Koroną Kielce 2:1 i dzięki dramatycznej końcówce wskoczyło na 4. miejsce w tabeli - do zwycięstwa poprowadziły nas dwa decydujące trafienia w ostatnich minutach, w tym niefortunny gol samobójczy rywali. Po pierwszej połowie było 1:0 dla gospodarzy.

Przebieg spotkania

Mecz w Exbud Arenie zaczął się od wyraźnej dominacji Korony - gospodarze kontrolowali tempo i długość gry, utrzymując ponad 60% posiadania piłki i oddając zdecydowanie więcej strzałów. W 18. minucie Korona wykorzystała przewagę - po dobrze wyprowadzonej akcji do siatki trafił Pau Resta, który dał miejscowym prowadzenie.

Zagłębie długo wyglądało na zespół cofnięty, który potrafi jedynie przerywać ataki rywali i szukać okazji z kontr. Przerwa i korekty w składach nadały jednak meczowi inny bieg - jako goście w drugiej połowie zaczęliśmy grać odważniej, wprowadzono świeżość i celność w końcowych fragmentach boiska. W 65. minucie szkoleniowiec przesunął akcent ofensywny, wpuszczając zawodnika, który miał wpłynąć na grę w polu karnym przeciwnika.

Decydujące minuty przyszły w ostatnim kwadransie - w 84. minucie pojedynek wyrównał Levente Szabo, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie i głową skierował piłkę do siatki. Dwie minuty później koszmarny zbieg okoliczności dla Korony - po zamieszaniu w polu karnym piłkę do własnej bramki skierował Marcel Pieczek, co przesądziło o wygranej Zagłębia 2:1. Dla nas to nagły zwrot akcji i dowód na charakter zespołu - potrafiliśmy przetrwać presję i uderzyć w decydującym momencie.

Mecz był twardy i fizyczny - żółtą kartką ukarany został już na początku spotkania Martin Remacle. Choć Korona dominowała w posiadaniu (61% do 39%) i oddała więcej celnych strzałów, to to my wyszliśmy z Kielc z trzema punktami.

Taktyka i co dalej

Korona wyszła ustawieniem 3-4-3 i od początku starała się przejąć kontrolę nad środkiem pola, co przyniosło prowadzenie. My zagraliśmy defensywniej w systemie 5-4-1, szukając szans w kontratakach i po stałych fragmentach. Kluczowe okazały się korekty dokonane w drugiej połowie i zmiany personalne - wejście Levente Szabo odmieniło grę w ataku i zapoczątkowało naszą końcową ofensywę. Niefortunna interwencja rywali dała nam trzeci punkt.

Zwycięstwo wywindowało Zagłębie na 4. miejsce z 31 punktami, Korona pozostaje na 7. pozycji z 27 punktami. Już w najbliższym tygodniu Zagłębie podejmie Raków Częstochowa - to będzie kolejny sprawdzian charakteru. Korona w kolejnym meczu zagra na wyjeździe z Radomiakiem Radom. Dla nas to ważny moment sezonu - wygrana w Kielcach pokazała, że nawet na trudnym terenie potrafimy odwrócić losy spotkania.

Korona KielceStatystykaZagłębie Lubin
1Gole2
61%Posiadanie39%
6Strzały celne3
4Strzały niecelne3
20Strzały łącznie10
10Strzały zablokowane4
15Strzały w polu karnym7
5Strzały spoza pola3
4Rzuty rożne4
12Faule16
1Spalone1
1Żółte kartki0
2Interwencje bramkarza5
424Liczba podań270
344Podania celne190
81%Skuteczność podań70%

Autor: redakcja sportowa lubinski24.pl