Szklary Górne świętowały podwójny jubileusz. Sala gimnastyczna pękała w szwach

Szklary Górne świętowały podwójny jubileusz. Sala gimnastyczna pękała w szwach

Stare fotografie ożyły na ekranie, a Pan Kleks osobiście zaprosił gości w podróż przez osiem dekad. W szkole w Szklarach Górnych emocje buzowały jak w najlepszej baśni – łzy wzruszenia mieszały się ze śmiechem dzieci, a absolwenci z różnych pokoleń odnajdywali wspólny język. To był dzień, w którym przeszłość uścisnęła dłoń teraźniejszości.

  • Zaczarowany świat, który przyciągnął tłumy
  • Historia pisana przez ludzi, nie daty
  • Pamięć zamknięta w kadrze

Zaczarowany świat, który przyciągnął tłumy

Motywem przewodnim uroczystości stał się bajkowy uniwersum patrona szkoły. Uczniowie wcielili się w postacie znanych wierszy – Pchłę Szachrajkę, Kaczkę dziwaczkę, Żurawia i Czaplę – prezentując inscenizacje, przy których trudno było uwierzyć, że to amatorskie przedstawienie. Taniec, muzyka i dbałość o każdy detal sceniczny sprawiły, że sala gimnastyczna zamieniła się w teatr żywej pamięci.

Jubileusz 80-lecia szkoły i 10-lecia nadania jej imienia Jana Brzechwy zgromadził przedstawicieli instytucji oświatowych, społecznych i samorządowych. Na czele delegacji stanął wójt Norbert Grabowski, który osobiście pamiętał kluczowy moment z 20 maja 2016 roku.

– Pamiętam tę datę, wtedy jako przewodniczący rady czytałem treść uroczystej uchwały. Pamiętam jak dziś ten stres, który zawsze towarzyszy ważnym chwilom – wspominał wójt Grabowski.

Historia pisana przez ludzi, nie daty

Dyrektor Elżbieta Piasny przypomniała, że początki placówki sięgają 1 września 1946 roku. Przez dekady szkoła zmieniała siedziby, organizowała lekcje na dwie zmiany, przetrwała nawet epokę zdalnego nauczania. Ale przede wszystkim – tworzyła przestrzeń dla harcerskich przygód, sukcesów sportowych i szkolnych wypraw.

– Bywało trudno, ale nie zabrakło ludzi, którym się chciało – podkreślał w roli narratora sam Jan Brzechwa, ożywiony przez uczniów na scenie.

Wójt odczytał okolicznościowy list gratulacyjny, podkreślając, że osiem dekad to nie tylko historia przekazywania wiedzy, ale przede wszystkim kształtowania charakterów i budowania lokalnej wspólnoty.

Pamięć zamknięta w kadrze

Jedna z sal szkoły zamieniła się w izbę pamięci. Przyniesione przez absolwentów fotografie, albumy i kroniki stały się pretekstem do rozmów o dawnych latach. Wśród dzielących się wspomnieniami znaleźli się Jan i Józefa Ożga, Andrzej Tęcza, Józef Róg, Michał Mańczak, Józef Markowski, Bogumiła Wrona oraz Urszula Kosacz – świadkowie różnych epok życia placówki.

Uroczystość zwieńczył festyn rodzinny, który połączył jubileusz z obchodami Dnia Dziecka.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.