Kierowca z zakazem i niesprawnym autem zatrzymany przez policję w Lubinie
Niecodzienna interwencja policji w Lubinie. Z pozoru zwykła kontrola drogowa zakończyła się zaskakującym zatrzymaniem kierowcy, który miał na sumieniu znacznie więcej niż tylko korzystanie z telefonu podczas jazdy.

Kierowca z Lubina w tarapatach po kontroli drogowej

W miniony weekend na drodze S3, policjanci z lubińskiej drogówki przeprowadzili rutynową kontrolę, która szybko przerodziła się w poważną interwencję. Funkcjonariusze zauważyli kierowcę, który nie tylko łamał przepisy, korzystając z telefonu komórkowego, ale także prowadził pojazd w złym stanie technicznym.

Niebezpieczny stan techniczny pojazdu i poszukiwania

Podczas sprawdzania osobowego Peugeota, mundurowi odkryli, że samochód ma uszkodzoną przednią szybę oraz reflektor, który trzymał się karoserii "na słowo honoru". Jak się okazało, 47-letni mężczyzna z Międzyrzecza był osobą poszukiwaną przez organy ścigania i miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. W wyniku tego incydentu, kierowca trafił do policyjnego aresztu.

Policjanci zdecydowali o zatrzymaniu dowodu rejestracyjnego pojazdu ze względu na jego zły stan techniczny. Dodatkowo, wobec mężczyzny skierowano wniosek o ukaranie za popełnione wykroczenia drogowe. Jego auto zostało odholowane na policyjny parking na jego koszt.

„Za kierowanie samochodem pomimo aktywnego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności”

Warto przypomnieć, że korzystanie z telefonu wymagającego trzymania go w ręce podczas jazdy wiąże się z mandatem w wysokości 500 złotych oraz 12 punktami karnymi. Tego rodzaju kontrole mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa na drogach i eliminację nieodpowiedzialnych kierowców.


Na podst. KPP w Lubinie