Nauczycielka z pasją świętuje 90 lat – wizyta władz w Lubinie

2 min czytania
Nauczycielka z pasją świętuje 90 lat – wizyta władz w Lubinie

W domu w Oborze zrobiło się gwarno – tort, kwiaty i długie rozmowy towarzyszyły jubilatce, która przez dekady uczyła najmłodszych. W Lubinie mieszka od lat i wciąż cieszy się samodzielnością oraz ciekawością świata. Wójt i radny przyjechali z życzeniami, a opowieści o szkolnych latach rozgrzały atmosferę.

  • Wspomnienia ze szkoły nr 7 i życie zawodowe w Lubinie
  • Domowe obchody – goście, upominki i długie rozmowy

Wspomnienia ze szkoły nr 7 i życie zawodowe w Lubinie

Całe zawodowe życie Teresa Nagel poświęciła pracy z dziećmi. Pracowała jako nauczycielka nauczania początkowego, kształciła kolejne pokolenia i — jak sama wspominała z uśmiechem — „awansowała”, ucząc śpiewu w szóstej klasie. Przez lata była związana z szkołą nr 7, do której dojeżdżano autobusami z prawie całej gminy. Nawet po przejściu na emeryturę nie przestała pracować z najmłodszymi — uczyła dzieci specjalnej troski w ośrodku w Bukownej.

Krótki życiorys:

  • urodziła się w Będzinie;
  • po studiach trafiła z nakazem pracy do Sycowa;
  • od 1965 roku mieszkała w Lubinie.

Jej podejście do codzienności i pracy z dziećmi wypełniało kolejne szkolne roczniki i zostawiło ślady w pamięci rodziców i uczniów.

Domowe obchody – goście, upominki i długie rozmowy

W dniu jubileuszu jubilatkę odwiedzili przedstawiciele gminy – wójt Norbert Grabowski wraz z radnym Łukaszem Kurowskim. Były kwiaty, tort i drobny upominek, ale najważniejsze okazały się chwile przy stole i rozmowy nad wspomnieniami.

W spotkaniu brały udział najbliższe osoby – córka Bożena i zięć, z którymi Teresa Nagel mieszka od dziesięciu lat w Oborze. Córka podkreśliła pogodę ducha i samodzielność matki:

– Mimo pięknego jubileuszu mama jest bardzo samodzielna i ma świetną pamięć. Czyta książki, rozwiązuje krzyżówki i sudoku. Do niedawna robiła na drutach. Lubi wyjazdy, także te spontaniczne.

Jubilatka odpowiedziała krótko na pytanie o receptę na długowieczność:

– Nie poddawać się przeciwnościom, robić to, co się lubi. Ja się nie daję, byle tylko nogi były sprawne i można było chodzić, to będzie dobrze!

Wójt tłumaczył, że wizyta miała nie tylko charakter oficjalny:

– „To spotkanie było dla mnie prawdziwą przyjemnością. Ogrom doświadczenia, pogoda ducha i dystans do świata” – mówił Norbert Grabowski, dodając, że takie osoby stanowią ważny element wspólnoty gminnej.

Dodatkowe drobiazgi z obchodów dokumentuje gmina na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Rodzinny ton, szacunek dla doświadczenia i konkretne gesty – to elementy, które najpełniej opisały ten dzień.

Mimo krótkiej formy komunikatu o jubileuszu, historia Teresy Nagel przypomina, jak ważne są relacje międzypokoleniowe i pamięć o lokalnych nauczycielach. Jej samodzielność i aktywność to także obraz tego, jak życie po zawodowej emeryturze może wyglądać – pełne zainteresowań, książek i małych podróży.

na podstawie: Gmina Lubin.

Autor: krystian