W Lubinie walka z nadwagą zaczyna się w szkolnych klasach

W Lubinie walka z nadwagą zaczyna się w szkolnych klasach

FOT. Gmina Lubin

W szkolnych salach Lubina gra toczy się o coś więcej niż wyniki badań – o nawyki, które potrafią zaważyć na zdrowiu na lata. Gmina po raz trzeci wchodzi w program wczesnego wykrywania nadwagi i otyłości u dzieci, a wsparcie płynie do niej także z budżetu województwa dolnośląskiego. To nie jest jednorazowa akcja, lecz dłuższa praca z uczniami, rodzicami i szkołami. Podczas spotkania samorządowcy pokazali, że profilaktyka ma dziś równie dużą wagę jak inwestycje w sprzęt i mury.

  • Milion złotych płynie do samorządów, a profilaktyka wychodzi z gabinetów na teren
  • W Lubinie ciężar programu spada na trzecie klasy i ich rodziców
  • Dane z ubiegłego roku pokazują, że problem nie czeka

Milion złotych płynie do samorządów, a profilaktyka wychodzi z gabinetów na teren

W tym roku samorząd województwa dolnośląskiego przeznaczył na programy polityki zdrowotnej milion złotych. Z tego wsparcia korzysta 19 gmin i powiatów, które prowadzą działania profilaktyczne i rehabilitacyjne dla mieszkańców regionu. Lubin znalazł się w tym gronie po raz kolejny, co pokazuje, że temat zdrowia dzieci nie jest traktowany jak jednorazowy projekt, ale jak dłuższa inwestycja w codzienne nawyki.

Podczas konferencji prasowej podpisano deklaracje z udziałem przedstawicieli samorządu województwa i beneficjentów programu. Jarosław Rabczenko, członek zarządu województwa dolnośląskiego, podkreślał, że profilaktyka ma dla władz równie duże znaczenie jak rozbudowa infrastruktury medycznej.

– Troska o zdrowie Dolnoślązaków jest dla nas bardzo ważna. Oprócz inwestycji w infrastrukturę ochrony zdrowia mocno stawiamy na profilaktykę i codzienne dbanie o zdrowie mieszkańców – mówił Jarosław Rabczenko.

Województwo dofinansowuje maksymalnie połowę wartości programu, ale pojedynczy projekt nie może dostać więcej niż 200 tys. zł. Dzięki temu pieniądze rozchodzą się szerzej, a wsparcie trafia do różnych miejscowości, od mniejszych gmin po Wrocław i kilka powiatów.

Wśród samorządów, które sięgają po te środki, są między innymi:

  • gmina Lubin,
  • Radków,
  • Kunice,
  • Polkowice,
  • Wisznia Mała,
  • Grębocice,
  • Długołęka,
  • Miękinia,
  • Kobierzyce,
  • Oława,
  • Brzeg Dolny,
  • Wrocław.

Zakres programów jest szeroki, ale wspólny mianownik pozostaje ten sam – wychwycić problem wcześniej, zanim rozwinie się w poważniejsze kłopoty zdrowotne. W grę wchodzą rehabilitacja, szczepienia ochronne, profilaktyka chorób kręgosłupa, sercowo-naczyniowych i nowotworowych, a także działania dotyczące próchnicy, chorób odkleszczowych, wad wzroku oraz nadwagi i otyłości.

W Lubinie ciężar programu spada na trzecie klasy i ich rodziców

Lubiński program ma bardzo konkretny adresatów: uczniów klas III i ich rodziców. To właśnie ten moment nauki wybrano nieprzypadkowo, bo dzieci są jeszcze na etapie, na którym łatwiej pracować nad codziennym ruchem, sposobem jedzenia i tym, co trafia na szkolny oraz domowy talerz.

Joanna Hofman, koordynatorka projektu z ramienia Urzędu Gminy Lubin, wyjaśniała, że działania obejmują nie tylko samo badanie, ale też szerzej rozumianą edukację zdrowotną.

– Jest on skierowany do uczniów klas III i ich rodziców, poprzez działania obejmujące edukację żywieniową, opiekę psychologiczną, promowanie aktywności ruchowej, korektę nawyków żywieniowych i zmianę sposobu żywienia – mówiła Joanna Hofman.

Program jest realizowany wspólnie ze wszystkimi gminnymi szkołami, więc nie ma tu pojedynczych, oderwanych działań. To ważne, bo przy takiej skali łatwiej dotrzeć do rodzin, które na co dzień nie szukają wsparcia samodzielnie, a właśnie ono bywa decydujące.

Cel zapisany w programie na lata 2024–2027 jest ambitny, ale bardzo konkretny: obniżenie wskaźnika BMI o co najmniej 3 centyle u przynajmniej 20 proc. uczestników drugiego etapu, którzy zmagają się z nadwagą lub otyłością. To pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o ogólne przypominanie o zdrowym stylu życia, lecz o mierzalny efekt, możliwy do sprawdzenia po czasie.

Dane z ubiegłego roku pokazują, że problem nie czeka

W poprzednim roku w działaniach edukacyjnych wzięło udział 82 rodziców i 104 dzieci. Badania przesiewowe objęły 77 uczniów. Te liczby nie wyglądają spektakularnie, ale właśnie w nich kryje się sens takich programów – chodzi o dotarcie do konkretnych rodzin i konkretnego rocznika, zanim problem urośnie razem z dzieckiem.

Samorząd województwa zwraca też uwagę na tło całego zjawiska. W regionie rośnie udział wpływu wysokiego BMI i ryzyk żywieniowych na zgony, a analiza ostatnich dziesięciu lat wskazuje wyraźny wzrost znaczenia czynników związanych z dietą. Otyłość, jeśli będzie dalej powszechna, może przyspieszyć rozwój cukrzycy typu 2 i innych chorób przewlekłych.

Władze województwa zapowiadają dalsze wsparcie dla takich programów i zachęcają kolejne gminy oraz powiaty do sięgania po pieniądze. To ważny sygnał także dla Lubina, bo pokazuje, że profilaktyka nie jest dodatkiem do systemu, lecz jednym z jego najważniejszych filarów. Wspólna deklaracja podpisana podczas konferencji miała przypomnieć, że w zdrowiu dzieci nie ma miejsca na odsuwanie odpowiedzialności na później.

na podstawie: Gmina Lubin.