Diamentowa w Krzeczynie Wielkim już lśni po odbiorze drogi

Diamentowa w Krzeczynie Wielkim już lśni po odbiorze drogi

Na Diamentowej w Krzeczynie Wielkim skończył się etap, na który czekano od dawna – ulica jest już gotowa i oficjalnie odebrana od wykonawcy. Zamiast placu robót została równa, uporządkowana przestrzeń z nową nawierzchnią, oświetleniem i rozwiązaniami, które mają poprawić codzienny dojazd. To krótki odcinek, ale w takiej zabudowie właśnie takie inwestycje najbardziej zmieniają rytm dnia.

  • Nowa nawierzchnia i światło LED domknęły krótką, ale ważną ulicę
  • Norbert Grabowski wrócił tu jeszcze przed odbiorem

Nowa nawierzchnia i światło LED domknęły krótką, ale ważną ulicę

Na niespełna 240 metrach pojawiło się wszystko, co przy osiedlowej drodze robi różnicę od pierwszego przejazdu. Ulica dostała nawierzchnię z kostki betonowej i ekologicznej, wykonano zjazdy oraz dojścia do posesji, a także miejsca odbioru odpadów. Do tego doszło nowoczesne oświetlenie – osiem słupów z oprawami LED – oraz przebudowane włączenie do drogi powiatowej, czyli ulicy Granitowej.

W terenie widać też elementy, które nie rzucają się od razu w oczy, ale mają znaczenie przy każdym deszczu i każdym porannym wyjeździe z domu. Zastosowano progi zwalniające i pobocza o podwyższonej retencji, które pomagają w odprowadzaniu wody i porządkują ruch.

– nawierzchnia z kostki betonowej i ekologicznej
– zjazdy i dojścia do posesji
– miejsca odbioru odpadów
– osiem słupów oświetleniowych z oprawami LED
– włączenie do ulicy Granitowej
– progi zwalniające i pobocza retencyjne

Norbert Grabowski wrócił tu jeszcze przed odbiorem

To jedna z pierwszych inwestycji, którą Norbert Grabowski oglądał już na początku pracy na stanowisku wójta. Przy okazji odbioru mówił, że na miejscu słychać było przede wszystkim zadowolenie z tego, że droga została zrobiona kompleksowo, a nie tylko doraźnie.

„To konkretna zmiana w codziennym życiu mieszkańców” – mówi wójt Norbert Grabowski.
„Każda taka inwestycja to nie tylko droga, ale też odpowiedź na realne potrzeby mieszkańców”.

Całość gmina sfinansowała z własnych środków. Koszt przekroczył 747 tys. zł. W skali jednej ulicy to wydatek odczuwalny, ale dla takich miejsc liczy się przede wszystkim to, że krótszy odcinek przestaje być problemem, a staje się normalnym, bezpiecznym dojazdem do domów.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.