44 tysiące sygnałów o agresji na drogach - policja pokazuje skalę problemu

44 tysiące sygnałów o agresji na drogach - policja pokazuje skalę problemu

Na policyjne skrzynki „Stop agresji drogowej” w 2025 roku wpłynęło 44 526 zgłoszeń o agresywnych i niebezpiecznych zachowaniach na drogach. To wyraźny wzrost wobec 2024 roku, gdy policja odnotowała ponad 30,5 tysiąca takich przypadków. Funkcjonariusze każdą sprawę analizują, weryfikują nagrania i kierują dalsze czynności tam, gdzie pojawia się wykroczenie albo przestępstwo.

Policja nie traktuje tych sygnałów jako suchej statystyki. Każde zgłoszenie oznacza konkretną sytuację na drodze i pracę operacyjną - od sprawdzenia materiału, przez ustalenie sprawcy, po przekazanie sprawy do dalszego postępowania. W praktyce oznacza to coraz więcej pracy dla policjantów ruchu drogowego, bo rośnie nie tylko liczba zgłoszeń, ale też liczba spraw wymagających reakcji.

Najwięcej materiałów trafiło do garnizonów z dużych aglomeracji. Komenda Stołeczna Policji zebrała 13 391 zgłoszeń, a KWP Wrocław 4 889. Dalej znalazły się KWP Katowice - 3 800, KWP Poznań - 3 446, KWP Kraków - 3 146 i KWP Gdańsk - 2 511. W regionach z mniejszym natężeniem ruchu liczby były niższe, ale i tam policja notowała setki zgłoszeń - w Rzeszowie 576, w Kielcach 578, w Lublinie 798, w Gorzowie Wlkp. 860, a w Białymstoku 1 422.

Skrzynki „Stop agresji drogowej” służą do zgłaszania zachowań, które mogą zagrażać innym uczestnikom ruchu. Chodzi między innymi o nieprawidłowe wyprzedzanie, nieustąpienie pierwszeństwa pieszym, zajeżdżanie drogi i ignorowanie sygnalizacji świetlnej. Policja reaguje na każde zgłoszenie, które może wskazywać na popełnienie wykroczenia albo przestępstwa, a w zależności od sprawy podejmuje odpowiednie czynności wyjaśniające.

Jeśli zagrożenie wymaga natychmiastowej reakcji, trzeba dzwonić pod numer 112. Gdy chodzi o już zarejestrowane agresywne zachowanie na drodze, właściwym narzędziem pozostaje właśnie skrzynka „Stop agresji drogowej”. Policja przypomina też, że nieprawidłowe parkowanie czy oznakowanie można zgłaszać do właściwej jednostki Policji albo Straży Miejskiej, a także przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa.

Przesyłając nagranie, zgłaszający zgadza się na jego wykorzystanie także do działań profilaktycznych związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego. Policja zabezpiecza przy tym cechy identyfikacyjne pojazdów i wizerunki uczestników. Zgłoszenie musi zawierać datę i godzinę zdarzenia, miejsce, dane pojazdu oraz dane zgłaszającego - imię, nazwisko, adres do korespondencji i numer telefonu. W wielu sprawach policjanci mogą też wezwać zgłaszającego na przesłuchanie w charakterze świadka.

To pokazuje, że agresja na drogach nie jest już pojedynczym wybrykiem, tylko zjawiskiem, które policja musi rozbierać na setki tysięcy sygnałów i nagrań. Skala zgłoszeń robi wrażenie, a jednocześnie jasno pokazuje, jak cienka bywa granica między zwykłym wykroczeniem a sytuacją, która może skończyć się dużo poważniej.

na podstawie: KPP w Lubinie.