Francuski dzień w gminie Lubin. Szkoły i przedszkole postawiły na zabawę

Francuski dzień w gminie Lubin. Szkoły i przedszkole postawiły na zabawę

FOT. Gmina Lubin

W Raszówce, Szklarach Górnych i w Ośrodku Kultury Gminy Lubin Francja pojawiła się bez paszportu, ale z całą swoją symboliką. Były stroje, piosenki, quizy, wspólne zadania i sporo dziecięcej ciekawości, która szybko zamieniła zwykły dzień w małą podróż nad Sekwanę. Tak obchodzony Dzień Przyjaźni Polsko–Francuskiej połączył naukę z ruchem, sztuką i dobrą energią.

  • Przedszkole w Raszówce postawiło na Francję widzianą oczami dzieci
  • W Szklarach Górnych lekcje zamieniły się w quiz i bieg przyjaźni
  • Ośrodek kultury zabrał uczestników do Paryża przez sztukę i smak

Przedszkole w Raszówce postawiło na Francję widzianą oczami dzieci

W raszowskim przedszkolu najmłodsi poznawali Francję od podstaw, ale bez szkolnej sztywności. Uczyli się, gdzie leży jej stolica, jak wygląda flaga, co trafia na francuskie stoły i które miejsca są rozpoznawalne na całym świecie – od Luwru po wieżę Eiffla. Pojawił się też ciekawy wątek literacki: dzieci dowiedziały się, że „Czerwony Kapturek” ma francuskie korzenie.

Nie zabrakło elementu, który zawsze przyciąga uwagę najmłodszych. Pokaz mody inspirowany francuskim stylem dodał całemu wydarzeniu lekkości, a muzyczny występ dopełnił atmosferę święta. Dzieci zaśpiewały po francusku „Panie Janie”, co wywołało sporo radości i pokazało, że nawet obcy język może stać się pretekstem do wspólnej zabawy.

– Takie inicjatywy pozwalają dzieciom nie tylko zdobywać wiedzę o innych krajach, ale przede wszystkim uczą szacunku, otwartości i budowania relacji z rówieśnikami z różnych części Europy – podkreśliła Katarzyna Foryś, dyrektor przedszkola.

W Szklarach Górnych lekcje zamieniły się w quiz i bieg przyjaźni

Szkoła w Szklarach Górnych przygotowała program, który połączył język, historię i ruch. Każda klasa miała okazję poznać podstawowe francuskie zwroty, a także uporządkować wiedzę o relacjach polsko–francuskich i o kulturze kraju nad Sekwaną. Uczniowie przyglądali się też znanym postaciom związanym z Francją, więc obchody miały nie tylko kolor, ale i wyraźną edukacyjną treść.

Po części plastycznej przyszedł czas na rywalizację. Jedni reprezentowali klasy w quizie wiedzy, inni stanęli do sportowej części spotkania. W programie znalazł się mecz Polska–Francja, a jego ważnym momentem był Bieg Przyjaźni Polsko–Francuskiej. Zakończył się remisem, co w tym przypadku pasowało idealnie – bo liczył się nie wynik, lecz wspólne granie do jednej bramki.

Ośrodek kultury zabrał uczestników do Paryża przez sztukę i smak

Francuski wątek wybrzmiał również w Ośrodku Kultury Gminy Lubin, gdzie przygotowano cykl warsztatów „Pod dachami Paryża – Sous les toits de Paris”. Uczestnicy tworzyli prace malarskie inspirowane twórczością francuskich mistrzów, a w części ceramicznej powstawały galijskie koguciki, jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Francji.

W zajęciach „Aktywna Kultura” pojawił się też mocny akcent kulinarny. Dzieci samodzielnie przygotowywały rogaliki z ciasta francuskiego, a przy okazji ćwiczyły sprawność manualną i cierpliwość. Budowa własnych wersji wieży Eiffla oraz ozdobnych koszyczków na wypieki dopełniła całości. Nie zabrakło także historii beretu, czyli jednego z tych drobnych znaków, które od razu przywodzą na myśl francuski styl.

Wszystkie te działania – w przedszkolu, szkole i ośrodku kultury – złożyły się na spójny obraz przyjaźni budowanej przez codzienne spotkania, wspólne projekty i zwykłą ciekawość świata. Dzięki nim dzieci i dorośli mogli zobaczyć, że Francja nie jest odległym hasłem z podręcznika, lecz żywą opowieścią, którą da się opowiedzieć piosenką, obrazem, biegiem i rogalikiem z ciasta francuskiego.

na podstawie: Gmina Lubin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Lubin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.