Przedsiębiorcy usiedli przy jednym stole. W gminie Lubin rusza nowy dialog

Przedsiębiorcy usiedli przy jednym stole. W gminie Lubin rusza nowy dialog

FOT. Gmina Lubin

W Urzędzie Gminy Lubin spotkali się ludzie, którzy na co dzień robią interesy, planują inwestycje i pilnują przestrzeni gminy. Tym razem nie chodziło o oficjalne przemówienia, lecz o próbę zbudowania czegoś trwalszego niż jedno spotkanie – sieci kontaktów między firmami. W tle pojawiły się działki, planowanie przestrzenne i pytania o przyszłość gospodarczą tego terenu. To był początek rozmów, które mają zbliżyć do siebie lokalny biznes.

  • Rozmowa zaczęła się od planów przestrzennych i gminnych terenów
  • Wielkopolski model i pomysł na silniejsze więzi między firmami

Rozmowa zaczęła się od planów przestrzennych i gminnych terenów

Przy stole zasiedli przedsiębiorcy, wójt Norbert Grabowski, ambasadorowie przedsiębiorczości, radna Beata Pisarska oraz kierownik referatu zajmującego się gospodarką przestrzenną. Spotkanie miało dwa tory. Z jednej strony chodziło o bardzo konkretne sprawy, czyli ofertę działek przeznaczonych pod handel i usługi. Z drugiej – o zwykłe poznanie się, bo bez tego nawet najlepsze plany często zostają na papierze.

Wójt nie ukrywał, że patrzy na takie rozmowy także przez pryzmat własnego doświadczenia.

– Przez 30 lat sam prowadziłem firmę. Wiem, jak ważne są relacje i zaufanie. Chcę, żeby przedsiębiorcy z naszej gminy znali się, spotykali i współpracowali. Tu naprawdę jest wiele przestrzeni do wspólnego działania – mówił Norbert Grabowski.

W trakcie dyskusji padły pytania o plan ogólny i o to, jak mogą wyglądać dalsze decyzje związane z zagospodarowaniem terenu. Przedsiębiorcy usłyszeli też o problemie, który może mieć duży ciężar dla przyszłych inwestycji – o planowanym przez rząd zabezpieczeniu złóż strategicznych węgla brunatnego. Dla firm to nie jest temat poboczny. Od takich rozstrzygnięć zależy przecież, gdzie można budować, rozwijać działalność i z jakim wyprzedzeniem planować kolejne kroki.

Wielkopolski model i pomysł na silniejsze więzi między firmami

Podczas spotkania wrócono również do przykładu z Wielkopolski, gdzie lokalni przedsiębiorcy chętnie wspierają się nawzajem i kupują usługi u siebie. Taki model nie powstaje z dnia na dzień. Wymaga zaufania, regularnych rozmów i przekonania, że współpraca bardziej się opłaca niż samotne działanie na własnym odcinku.

Norbert Grabowski zaznaczał, że choć gmina Lubin ma własną specyfikę, to właśnie od otwartości można zacząć budowanie mocniejszych relacji gospodarczych. To ważny sygnał także dla mieszkańców – bo silniejsze więzi między firmami zwykle oznaczają większą szansę na nowe usługi, miejsca pracy i bardziej przewidywalny rozwój terenów inwestycyjnych.

Na koniec padła zapowiedź następnych spotkań, również z udziałem ekspertów. Ambasador przedsiębiorczości Patryk Jarkowiec mówił o stworzeniu stałej przestrzeni do rozmów.

– Chcemy stworzyć przestrzeń do regularnych rozmów. Taką platformę, dzięki której przedsiębiorcy będą się poznawać i nawiązywać współpracę – zapowiedział Patryk Jarkowiec.

Na razie to dopiero pierwszy krok, ale kierunek został wytyczony wyraźnie. Mniej przypadkowych kontaktów, więcej wspólnego działania. I więcej rozmów, które mogą przełożyć się na realne decyzje gospodarcze w gminie.

na podstawie: Gmina Lubin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Lubin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.