[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa. Bez goli w Lubinie – KGHM Zagłębie Lubin 0:0 Raków Częstochowa

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa. Bez goli w Lubinie – KGHM Zagłębie Lubin 0:0 Raków Częstochowa

U siebie na KGHM Zaglebie Arena zagraliśmy na remis 0:0 z Rakowem Częstochowa – mecz, który pod względem emocji częściej rozgrywał się poza polami karnymi niż w nich. Po 90 minutach brakowało bramek, ale nie walki; wynik 0:0 (HT 0:0) oddaje dobrze to, co widział stadion w Lubinie.

Mecz miał wyraźny podział ról. Raków częściej przy piłce – 65% posiadania – dyktował tempo i próbował rozmontować defensywę gospodarzy, których ustawienie 5–4–1 nakładało na zespół dużo pracy w asekuracji i rozbijaniu akcji gości. Statystyki były po stronie przyjezdnych: 9 strzałów celnych wobec zaledwie 2 Lubina i 8 rzutów rożnych kontra 2. Mimo to podopieczni Leszka Ojrzyńskiego potrafili stwarzać od czasu do czasu groźne kontry i utrzymać zero z tyłu.

Burić trzymał ekipę w grze

Najpewniejszym punktem u nas ponownie okazał się Jasmin Burić. Bramkarz kilkakrotnie wyciągał piłkę z trudnych sytuacji i to jego interwencje były jedną z głównych przyczyn, że kibice opuszczali stadion bez rozczarowującego wyniku. W ostatnich tygodniach Burić wyrasta na zawodnika, który robi różnicę w drużynie — dzisiaj po raz kolejny potwierdził wysoką formę.

Obrona Lubina dobrze radziła sobie w ustawieniu z pięcioma obrońcami, a kluczowe było też trzymanie linii i wybicia po stałych fragmentach. Gospodarze po przerwie dokonali trzech zmian naraz (46. minuta) w próbie znalezienia świeżości ofensywnej — M. Dziewiatowski, M. Kosidis i A. Radwański pojawili się na boisku, ale to nie przełożyło się na przełamanie.

Dominacja Rakowa bez konkretu

Raków za kadencji trenera Łukasza Tomczyka nadal nie może znaleźć drogi do pierwszego zwycięstwa – dziś był to drugi z rzędu bezbramkowy remis. Goście wyglądali lepiej w rozgrywaniu piłki i częściej zmuszali naszych do pracy, lecz finalizacja zawiodła. Były zawodnik Zagłębia, Leonardo Rocha, wszedł z ławki dla Rakowa i choć pojawienie się gościa z przeszłości Lubina wnosiło pewien ładunek emocjonalny, to on i pozostali rezerwowi nie zdołali przełamać impasu.

Sędzią spotkania był Marcin Szczerbowicz. Mecz nie obeszło się bez napomnień — kartki oglądali między innymi O. Repka (42’) i F. Kocaba (45’), a w doliczonym czasie A. Radwański i L. Rocha również zostali ukarani. Ogólnie arbitraż musiał pilnować ostrożnej granicy między walką a faulami — gospodarze popełnili 12 przewinień, Raków 10.

Analizując szerszy kontekst 21. kolejki, to nie tylko w Lubinie brakowało bramek — w czterech spotkaniach tej serii padły zaledwie cztery gole, co pokazuje, że warunki do zdobywania trafień były trudne i zespoły ustawione bardziej pragmatycznie niż ofensywnie.

Podsumowanie i perspektywy dla Lubina Dla KGHM Zagłębia Lubin punkt przybliża do czołowych lokat w tabeli – jesteśmy na 4. miejscu z 32 punktami, Raków zajmuje 6. pozycję z 31 punktami. Forma gospodarzy w ostatnich pięciu meczach to WLWWD, co pokazuje, że zespół potrafi punktować, choć dzisiejszy mecz pozostawił wśród kibiców mieszane uczucia: z jednej strony cenny punkt u siebie, z drugiej – brak gola i szansa, żeby w kolejnych spotkaniach wykorzystać stwarzane okazje.

Następne wyzwania nie pozwalają długo rozgrzebywać tematu — już 23 lutego gramy na wyjeździe z Lechią Gdańsk , potem domowe starcie z Wisłą Płock (2 marca) i wyjazd do Piasta Gliwice (7 marca). Jeśli chcemy myśleć o dalszym awansie w tabeli, skuteczność musi wrócić – dzisiaj rywal dominował w liczbach, ale to my zachowaliśmy czyste konto. Dla kibiców w Lubinie to sygnał: obrona działa, atak musi być skuteczniejszy.

KGHM Zagłębie LubinStatystykaRaków Częstochowa
0Gole0
35%Posiadanie65%
2Strzały celne9
5Strzały niecelne6
8Strzały łącznie19
1Strzały zablokowane4
4Strzały w polu karnym10
4Strzały spoza pola9
2Rzuty rożne8
12Faule10
0Spalone1
3Żółte kartki3
8Interwencje bramkarza2
263Liczba podań479
169Podania celne380
64%Skuteczność podań79%

Autor: redakcja sportowa lubinski24.pl