Uciekał crossem przed policją i skończył na leśnej przeszkodzie

Uciekał crossem przed policją i skończył na leśnej przeszkodzie

FOT. KPP w Lubinie

Nocna kontrola w gminie Rudna zamieniła się w pościg za 17-latkiem na crossie. Chłopak nie miał tablic rejestracyjnych, oświetlenia ani uprawnień, a mimo sygnałów policji przyspieszył i wjechał w drogę leśną. Po około kilometrze uderzył w przeszkodę, przewrócił motocykl i wpadł w ręce mundurowych.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu około godziny 20.00. Policjanci z Komisariatu Policji w Rudnej patrolowali gminę oznakowanym radiowozem, kiedy na drodze wojewódzkiej nr 323 zauważyli motocyklistę jadącego crossem bez tablicy rejestracyjnej i bez tylnego oświetlenia. Funkcjonariusze natychmiast podjęli kontrolę, uruchomili sygnały świetlne i dźwiękowe, ale kierujący zignorował polecenie zatrzymania.

Mężczyzna gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Skręcił w drogę leśną, gdzie po przejechaniu około kilometra najechał na przeszkodę i przewrócił motocykl. Jak ustalili policjanci, za kierownicą siedział 17-letni mieszkaniec gminy Rudna. Nastolatek nie odniósł obrażeń i nie potrzebował pomocy medycznej. Sam przyznał funkcjonariuszom, że uciekał, bo nie miał uprawnień do kierowania motocyklem.

Młody kierowca został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Usłyszał już zarzuty, a jego sprawą zajmie się sąd. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny jednośladu i zlecili odholowanie pojazdu na koszt właściciela. Za przestępstwo niezatrzymania się do kontroli drogowej grozi mu wymierzona kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze przypominają, że ucieczka przed kontrolą drogową nie kończy się na mandatowej korekcie błędu. Zgodnie z powołaniem się na kodeks - art. 178b Kodeksu karnego - kierowca, który nie zatrzymuje się do policyjnej kontroli i kontynuuje jazdę mimo sygnałów, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Policja wskazuje też, że udostępnienie motocykla osobie bez uprawnień, zgodnie z art. 96 § 1 kodeksu wykroczeń, jest wykroczeniem zagrożonym grzywną.

To był krótki rajd, ale bardzo kosztowny. Zamiast skończyć się na zwykłej kontroli, sprawa 17-latka z Rudnej weszła na poziom karnej odpowiedzialności i pokazuje, jak szybko jedna pochopna decyzja potrafi zamienić drogowy wybryk w poważny problem z sądem.

na podstawie: KPP w Lubinie.