W Chróstniku zebrali 43 worki śmieci. Nocą ktoś dołożył 21 opon

W Chróstniku zebrali 43 worki śmieci. Nocą ktoś dołożył 21 opon

W Chróstniku przez kilka godzin panował ruch, jakiego dawno tam nie było. Mieszkańcy, dzieci i dorośli, ruszyli w teren z workami i rękawiczkami, a efektem ich pracy stały się 43 pełne worki odpadów. Na koniec było ognisko, lody i poczucie dobrze wykonanej roboty. Tyle że nad ranem porządek został podszyty gorzką niespodzianką.

  • Wspólna akcja szybko pokazała skalę zalegających odpadów
  • Pod workami pojawił się problem z 21 zużytymi oponami
  • Sprzątanie stało się lekcją, która wybrzmiała głośniej niż same worki

Wspólna akcja szybko pokazała skalę zalegających odpadów

Sprzątanie zorganizowane przez Stowarzyszenie Razem dla Chróstnika przyciągnęło 59 osób. Wspólny wysiłek nie ograniczył się do symbolicznego gestu – sołectwo zostało porządnie przeszukane i uprzątnięte, a zebrane odpady zajęły 43 worki. To dużo, zwłaszcza jak na miejscowość, w której porządek da się jeszcze wywalczyć pracą sąsiadów, nie wielką maszyną.

W działania włączyły się także radne gminy Lubin, Lucyna Kopcza i Renata Jędrak. Po zakończeniu sprzątania zadbały o miły finał i poczęstunek w postaci lodów. Wcześniej uczestnicy dostali od gminy worki i rękawiczki, a dzieci – drobne gadżety. Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Gminy Lubin podstawiło kontener i odebrało zebrane odpady, dzięki czemu cała akcja miała domknięty, praktyczny finał.

Pod workami pojawił się problem z 21 zużytymi oponami

Najbardziej przykry okazał się jednak poranek po akcji. Przy zgromadzonych workach ktoś zostawił 21 starych opon. Trudno o wyraźniejszy dowód na to, że nawet dobrze zorganizowana praca społeczna bywa w jednej chwili obciążona cudzą bezmyślnością.

Zużytych opon nie trzeba porzucać przy śmietnikach ani na poboczu. Gmina przypomina, że można je oddać w jednym z dwóch gminnych Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. To ważna informacja nie tylko dla porządku w Chróstniku, ale dla całej okolicy – bo jeden nielegalnie zostawiony komplet opon potrafi zniweczyć efekt wielu godzin czyjejś pracy.

Sprzątanie stało się lekcją, która wybrzmiała głośniej niż same worki

Dla organizatorów ta akcja nie była wyłącznie wiosennym porządkiem. Miała też drugi wymiar – pokazanie, że ekologia zaczyna się od codziennych nawyków i od prostego odruchu: nie zostawiać po sobie bałaganu. Zbyszek Kościelny ze Stowarzyszenia „Razem dla Chróstnika” podkreślił to wprost:

„Tego typu inicjatywy to forma edukacji i budowania świadomości ekologicznej. Pokazujemy, że dając dobry przykład i działając razem, możemy osiągnąć naprawdę wiele”.

Wiosna sprzyja takim akcjom, ale nie rozwiązuje problemu sama z siebie. Podobne porządki organizują gminne szkoły i inne sołectwa, więc w Chróstniku wydarzyło się coś więcej niż jednorazowe sprzątanie. Powstał sygnał, że wspólne działanie nadal ma sens – choć po takich historiach widać też, jak łatwo jeden niepotrzebny gest może popsuć efekt pracy wielu osób.

na podstawie: Urząd Gminy w Lubinie.