[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – KGHM Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 0:1

[PIŁKA NOŻNA] PKO BP Ekstraklasa – KGHM Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 0:1

KGHM Zagłębie Lubin przegrało u siebie z Pogonią Szczecin 0:1 w 33. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Na stadionie KGHM Zagłębie Arena długo pachniało bezbramkowym remisem, ale w 79. minucie goście znaleźli jeden skuteczny moment i wywieźli z Lubina komplet punktów.

Mecz pod dyktando Pogoni, ale bez przełomu do przerwy

Od pierwszych minut było widać, że to Pogoń będzie częściej przy piłce. Szczecinianie kontrolowali grę, utrzymywali się przy niej przez 70 procent czasu i częściej zapuszczali się pod pole karne Jasmina Buricia. Zagłębie, ustawione przez Leszka Ojrzyńskiego bardzo ostrożnie, cofnęło się głębiej i próbowało szukać swojej szansy po przechwytach oraz szybkich wyjściach.

Do przerwy obraz spotkania był jednak zaskakująco podobny. Goście mieli przewagę, ale nie potrafili jej zamienić na konkrety. Gospodarze bronili się solidnie, a przy takiej liczbie piłek oddanych rywalowi każdy błąd mógł kosztować bardzo drogo. Na tablicy wyników wciąż świeciło 0:0, a kibice w Lubinie mogli mieć wrażenie, że ten mecz długo nie puści.

Nie pomagała też aura. Nad stadionem przeszła ulewa, a przelatujący nisko samolot na moment wywołał zamieszanie wokół trybun. To był jeden z tych wieczorów, w których futbol miesza się z chaosem dookoła boiska.

Jeden cios Husseina Alego przesądził o wszystkim

Po przerwie Zagłębie próbowało odświeżyć grę i już w 46. minucie trener sięgnął po dwie zmiany. Przez chwilę mogło się wydawać, że gospodarze złapią oddech i odważniej ruszą po swoje, ale Pogoń nie pozwalała im na zbyt wiele. Kolejne minuty przynosiły sporo walki, niewiele przestrzeni i coraz więcej nerwów.

Decydujący moment przyszedł dopiero w 79. minucie. Wtedy Hussein Ali trafił dla Pogoni i to jego gol rozstrzygnął całe spotkanie. Dla Zagłębia był to cios szczególnie bolesny, bo do tamtej chwili gospodarze mieli jeszcze poczucie, że trzymają wynik w ryzach. Po stracie bramki ruszyli do przodu, ale czasu i precyzji zabrakło.

Końcówka zrobiła się bardziej szarpana. Pojawiły się kartki, a w statystykach widać było, że goście częściej dochodzili do sytuacji, mieli też więcej rzutów rożnych i oddali więcej celnych strzałów. Zagłębie nie zdołało już odpowiedzieć.

Po ostatnim gwizdku uwagę zwrócił jeszcze Jan Biegański, który przeprosił w szatni Zagłębia, a Thomas Thomasberg odniósł się do tej sytuacji na pomeczowej konferencji. W Lubinie został więc niedosyt, bo mecz przez długi czas był do ugrania, a skończył się minimalną porażką 0:1.

KGHM Zagłębie LubinStatystykaPogoń Szczecin
0Gole1
30%Posiadanie70%
3Strzały celne5
6Strzały niecelne6
10Strzały łącznie17
1Strzały zablokowane6
6Strzały w polu karnym8
4Strzały spoza pola9
3Rzuty rożne6
8Faule12
6Spalone4
1Żółte kartki3
4Interwencje bramkarza3
237Liczba podań563
159Podania celne496
67%Skuteczność podań88%