Ferie na lodowisku Icemania – animacje dla dzieci i Nocna Jazda

W trakcie ferii lodowisko Icemania w Lublinie zamienia się w miejsce zabawy i ruchu dla rodzin oraz młodzieży. Organizatorzy podkreślają, że bilety pozostają w dotychczasowych cenach, a młodsi uczestnicy otrzymają praktyczny upominek przy wejściu. W programie są zarówno popołudniowe animacje, jak i późnonocne sesje dla starszych łyżwiarzy. Imprezy prowadzi MOSiR Lublin.
Lodowisko oferuje stałe warunki cenowe przez cały okres przerwy zimowej oraz dodatkowy gratis dla młodszych odwiedzających. W komunikacie MOSiR Lublin zaznaczono, że:
- przez całe ferie ceny biletów pozostają bez zmian,
- kask GRATIS do każdego biletu wstępu dla osób do 18 roku życia.
W programie zaplanowano też wydarzenia specjalne:
- 15 lutego, godz. 13:30–16:30 – animacje dla dzieci: gry, zabawy i kreatywne aktywności prowadzone przez animatorów;
- 28 lutego, godz. 21:30–00:00 – Nocna Jazda – wejście na bilet no limit (bilet normalny 30 zł, bilet ulgowy 24 zł), wejście dla osób od 13 roku życia.
To propozycja dla tych, którzy chcą spędzić ferie aktywnie – od rodzinnych popołudniowych zabaw po późnowieczorne ślizgawki.
na podstawie: MOSiR Lublin.
Ostatnie Artykuły

Policjanci wskazali najlepszych uczniów w turnieju BRD pod Lubinem

Na wyjeździe z Małych Koszarów kierowcy wciąż mylą prostą zasadę

Ciężarówki na postoju, patrole w gotowości - policja rusza na majówkę

Sen i pandemia na scenie. Teatr z Krzeczyna Małego poruszył widzów

Świat komiksów – od czego zacząć czytanie i jak znaleźć serie idealne dla siebie?

Lizaki zamiast kwiatów - przed Dniem Matki szykują słodkie warsztaty

Teatr Wieczorową Porą rozgości się w Chróstniku

Obora szykuje muzyczne i artystyczne popołudnie - lokalne talenty wyjdą na pierwszy plan

Rejsy i kajaki nad Odrą. W porcie w Ścinawie rusza majówka

Siedlecka Nuta świętuje 15 lat. Z małej inicjatywy wyrósł mocny zespół

Powrót do Runway w Lubinie - Muza pokazuje kontynuację kultowego hitu

Za kierownicą radiowozu i przy Pegi - przedszkolaki weszły do komendy

Sen, pandemia i człowiek na scenie w Lubinie spotkały się bez litości

